Jeżeli waga stoi w miejscu przez dłuższy czas to masz po prostu za dużą kaloryczność diety, albo źle odmierzasz ilość zaplanowanego pożywienia. W pewnym stopniu słaby trening może też odgrywać tu rolę, ale jednak to dieta jest kluczem.
Co do samych produktów, większość czasu przebywam na amerykańskich forach, a tam podejście do doboru produktów jest bardzo liberalne (praktykowane są nawet tak skrajne podejścia jak IIFYM), grunt to pilnować b/t/w i ogólnej liczby kcal. Ja na redukcji jem masło orzechowe, banany etc. w 2-3 posiłkach (leangains, Martin Berkhan był już tu wspominany) i pale smalec jak w piecu nie spadając na sile.
Z resztą waga bywa zdradliwa i może się wahać w obie strony z różnych przyczyn, albo nie zmieniać się przez 2-3 tygodnie mimo dobrej diety. Rób swoje i bądź cierpliwy.
Zmieniony przez - Weebl w dniu 2012-01-22 23:16:06
Co do samych produktów, większość czasu przebywam na amerykańskich forach, a tam podejście do doboru produktów jest bardzo liberalne (praktykowane są nawet tak skrajne podejścia jak IIFYM), grunt to pilnować b/t/w i ogólnej liczby kcal. Ja na redukcji jem masło orzechowe, banany etc. w 2-3 posiłkach (leangains, Martin Berkhan był już tu wspominany) i pale smalec jak w piecu nie spadając na sile.
Z resztą waga bywa zdradliwa i może się wahać w obie strony z różnych przyczyn, albo nie zmieniać się przez 2-3 tygodnie mimo dobrej diety. Rób swoje i bądź cierpliwy.
Zmieniony przez - Weebl w dniu 2012-01-22 23:16:06