Wiesz OZ ma to co Europa stracilo dawno, czyli dzikosc. Naprawde jest konkret, ale standard zycia jest wyzszy we Francji jak dla mnie.
Londyn czy Dublin to jest atomowa zaglada i jasne, ze Perth bedzie wyzej. Zapytaj przy okazji jaka dzielnica za te 275, bo blisko do CBD to nie jest. Jak nie potrzebujesz dojezdzac do roboty to luz, inaczej lekka zima sie robi.
Perth to w ogole najlepszy wybor, jakbym mial znowu jechac to tylko na zachodnie wybrzeze, pogoda na wschodzie jest zyebana, ciagle pada!
Londyn czy Dublin to jest atomowa zaglada i jasne, ze Perth bedzie wyzej. Zapytaj przy okazji jaka dzielnica za te 275, bo blisko do CBD to nie jest. Jak nie potrzebujesz dojezdzac do roboty to luz, inaczej lekka zima sie robi.
Perth to w ogole najlepszy wybor, jakbym mial znowu jechac to tylko na zachodnie wybrzeze, pogoda na wschodzie jest zyebana, ciagle pada!
Jeden taki angol kumpel, taki przekret, pojechal tyrac na rok do pubu. Prawie codziennie od 15 do chyba 23 bo tam niby wczesniej zamykaja, malo ma chyba z 25$/h, rano plaza surfing i wiecznie nie ma kasy, ale on tak zyje, tak chce bidowac, bo tak chce zyc, widocznie mu pasuje, kazdy jest inny. Mnie np nie stac na bilet za xxxx euro aby leciec bidowac, bidowac bo moge wszedzie jak sie chce
Zawsze jest lepiej z 3-go swiata wyjechac