Rób PEŁNE przysiady, w ten sposób będą bezpieczne dla kolan, więcej nie będę się wypowiadał, poczytaj powyższe linki. Swoją drogą wychodzi "wiedza" instruktorów, np. mój wf-ista z gimnazjum twierdził, że najbezpieczniejsze są maszyny ;) Wolno schodzisz w doł i szybko idziesz w górę, będzie dobrze.
Nic nie smakuje tak dobrze, jak zwycięstwo z samym sobą.