Witam.
Zabieram kolege na siłownie. Co tu dużo mówić, nigdy na siłowni nie był. Nigdy też jakoś tam nie pracował fizycznie ani nic, można powiedzieć że mięśnie = 0. No niestety fatu jest dużo i musze mu pomóc go zgubić.
Waga około 95 kg wzrost 175.
No i teraz musze ułożyć mu trening. Do dyspozycji mamy 4 dni w tygodniu. I jak te 4 dni podzielić?
Trening napewno musi być dosyć lekki, i z tygodnia na tydzień będziemy zwiększać intensywność żeby za szybko mi się nie z niechęcił.
Jakieś prozycje treningu?
Zabieram kolege na siłownie. Co tu dużo mówić, nigdy na siłowni nie był. Nigdy też jakoś tam nie pracował fizycznie ani nic, można powiedzieć że mięśnie = 0. No niestety fatu jest dużo i musze mu pomóc go zgubić.
Waga około 95 kg wzrost 175.
No i teraz musze ułożyć mu trening. Do dyspozycji mamy 4 dni w tygodniu. I jak te 4 dni podzielić?
Trening napewno musi być dosyć lekki, i z tygodnia na tydzień będziemy zwiększać intensywność żeby za szybko mi się nie z niechęcił.
Jakieś prozycje treningu?
No pain no gain.
Krzysztof Piekarz