Szacuny
0
Napisanych postów
11
Wiek
39 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8131
Odkąd popularna stała się robota w Angli to ulice są bardzo bezpieczne, ja żadnych żuli nie widzę od kilku lat, przynajmniej w śródmieściu - centrum. Czasem jakieś leszcze Cię zaczępią ale w ryj trudno dostać chyba że kozaczysz albo masz pecha i spotkasz jakąś ekipę :)
Ostatnio popularni są goście (co wcale na żuli nie wyglądają), którzy podchodzą i pytają: "czy mogę cię o coś zapytać?". Za pierwszym razem każdy się daje złapać i odpowiada "tak", wtedy słyszymy jakąś historyjkę że to na piwo zbiera, czy na jedzenie albo że go mama bije. Nazywam to kulturalnym krojeniem bo zazwyczaj siedzi jakaś grupka w pobliżu, raz widziałem zaparkowany policyjny van koło i dwóch policjantów stojących 1metr od nich... aż się rozproszyli, więc widzę że reakcja przechodniów też się poprawiła. Ja nie zatrzymując się mówię "nie, nie możesz" i idę dalej, czasem słyszę "no to trudno, dzięki i dowidzenia" :D
Zmieniony przez - aldon2 w dniu 2012-01-18 00:26:13
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
1
Hejka, koło mnie strach jest wejść na ulicę Krakusa i jej przyległe typu Zygmuntowska, czasami nawet w dzień, nie wspominam już o nocy , ciągle tam kogoś leją, albo zabijają, nawet gliniarze boją się tam interweniować i jak już mają nocą przejechać to wciskają gaz i do przodu. Co do wspominanych tu okolic Karolewska, Struga i okolice to tam się wychowałam i był oki, ale jak się chce to wszędzie znajdzie się jakiś syf.Buziaki
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Najlepsze jest jak kiedyś się mieszkało na Bałutach albo Patopolesiu i zadzwoniłeś/aś po policję bo rozpierdziel robili to niebiescy mówili, że nie przyjadą bo będzie gorzej, albo zaraz będą i nie przyjeżdżali
Szacuny
5
Napisanych postów
30
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
499
Mam podobne odczucia jak aldon2 , wiekszosc bydla i troglodytow lodzkich wciagnely wyspy , ciekawe czy tam tez tak kozacza, ale fakt jest taki, ze w lodzi ostatnio jest duzo bezpieczniej.