Witam was. Mam dosyć nietypową sprawę. U mojego ojca w kwietniu w dość przykrych okolicznościach wykryto złośliwego guza mózgu, który od tamtej pory powoli go wykańcza.
Koleżanka z pracy mojej mamy zaoferowała się, że może zamówić jakieś "cudowne leki", które komuś tam podobno uratowały życie. Są to jakieś suplementy z USA. Szukałem opinii w internecie, i są bardzo skrajne. Pimperzy piszą, że to rewolucja i cudowny lek, a inni znowu, że tylko wyciąganie kasy. Przyznam nie sa to tanie rzeczy, ale wiadomo, że w takiej chwili kasa ma mniejsze znaczenie
Przechodząc do rzeczy:
4life Transfer Factor Plus (to ma bardzo wzmacniać odporność)
4life PBGS Plus (to jakieś antyoksydanty - mają zapewniać ochronę zdrowych komórek)
4life BioEfa (i to z tego co czytam to po prostu Omega 3)
Czy ktoś się kiedyś z tym spotkał? Nie mogę chyba wrzucić tu linków co?
Nie znam się na tyle, żeby wiedzieć na jakiej zasadzie powinny działać ten Transfer Factor i PBGS Plus (o tym pbgs nie ma praktycznie informacji na polskich stronach), ale ta BioEfa to po prostu Omega 3, a kosztuje to 80 zł za 60 kapsułek...
Mógłby ktoś pomóc? Wiem, że są tu ludzie, których wiedza w zakresie odżywiania i suplementacji jest ogromna. To naprawdę może pomagać czy to tylko wyciąganie kasy z ludzi na zasadzie "cudowny lek na wszystko z hamełyki - kupujta ludzie bo się kończy"?
Koleżanka z pracy mojej mamy zaoferowała się, że może zamówić jakieś "cudowne leki", które komuś tam podobno uratowały życie. Są to jakieś suplementy z USA. Szukałem opinii w internecie, i są bardzo skrajne. Pimperzy piszą, że to rewolucja i cudowny lek, a inni znowu, że tylko wyciąganie kasy. Przyznam nie sa to tanie rzeczy, ale wiadomo, że w takiej chwili kasa ma mniejsze znaczenie
Przechodząc do rzeczy:
4life Transfer Factor Plus (to ma bardzo wzmacniać odporność)
4life PBGS Plus (to jakieś antyoksydanty - mają zapewniać ochronę zdrowych komórek)
4life BioEfa (i to z tego co czytam to po prostu Omega 3)
Czy ktoś się kiedyś z tym spotkał? Nie mogę chyba wrzucić tu linków co?
Nie znam się na tyle, żeby wiedzieć na jakiej zasadzie powinny działać ten Transfer Factor i PBGS Plus (o tym pbgs nie ma praktycznie informacji na polskich stronach), ale ta BioEfa to po prostu Omega 3, a kosztuje to 80 zł za 60 kapsułek...
Mógłby ktoś pomóc? Wiem, że są tu ludzie, których wiedza w zakresie odżywiania i suplementacji jest ogromna. To naprawdę może pomagać czy to tylko wyciąganie kasy z ludzi na zasadzie "cudowny lek na wszystko z hamełyki - kupujta ludzie bo się kończy"?
Krzysztof Piekarz