Szacuny
0
Napisanych postów
28
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
288
Witam,
mam pewien problem, mianowicie w sparingach kiedy atakuję sygnalizuję to, poprzez zrobienie "groźnej miny" jak to określił kolega. Jak mogę to wyeliminować? Jaki może być tego powód?
Szacuny
1
Napisanych postów
142
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3607
Siema, pewnie jesteś spięty i zbyt agresywnie chcesz uderzyć, postaraj się rozluźnić i uderzać rozluźnioną ręka, a nie całym spiętym ciałem, a za tym idzie głupia mina przed atakiem
Szacuny
69
Napisanych postów
1815
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35261
Raczej niektórzy tak mają i chyba samo szybko nie przechodzi, zacznij do sparingu podchodzić z większym dystansem, mniej się spinać, nie staraj się od razu oddać jak dostaniesz... po sparujesz trochę i powinno przejść.
PS z większym dystansem to nie znaczy lekceważyć, olewać itp.
Zmieniony przez - _radek w dniu 2011-09-08 19:58:21
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka
Szacuny
2
Napisanych postów
146
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1515
Ja też tak miałem , przy każdym ciosie podnosiłem lekko wykroczną nogę , jakby taki przytup robiłem , ciężko było się tego oduczyć , najgorzej jak już Cię przeciwnik przeczytał.
Szacuny
111
Napisanych postów
16087
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
79876
Więcej luzu traktuj sparingi jako zabawę. Z czasem będzie coraz lepiej, ważne jest to żebyś z każdego sparingu wyciągał wnioski. Analizuj je w domu i dużo kombinuj.
Szacuny
31
Napisanych postów
1359
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
22410
A jak to się ma do styli tradycyjnych np karate gdzie występuje krzyk kiai.
W karate tsunami miny przy ataku naprawdę sugerują rodzaj ataku,no ale to już skrajny przykład.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Popracuj nad tym, żeby sygnał... nie był sygnałem :P Staraj się wykonywać go również wtedy, gdy nie wykonujesz realnego ataku, wtedy przeciwnik będzie miał problem z przewidzeniem tego który z sygnałów jest tym prawdziwym. Podstawą jest wykorzystywanie swoich słabości(a właściwie cech) na swoją korzyść. Ale to nie znaczy że nie powinno się eliminować błędów ;)