Witam,
przedstawię najpierw w skrócie sytuacje. Przed wakacjami doznałem kontuzji pleców i postanowiłem zrobić przerwę od treningów. Jakoś pod koniec czerwca już było w miarę ok, ale wakacje. Sporo imprez, nadgodzin w robocie, wyjazdów więc postanowiłem zrobić sobie przerwę od siłowni. Bo jak coś robić to na 100%
W międzyczasie postanowiłem sobie zapuścić brzuch - nie było to trudne przy takim trybie życia. Teraz chcę udowodnić znajomym (jednocześnie ich zachęcić do ćwiczeń, bo tylko narzekają) że jak się chce to można zgubić brzuch.
Sądzę, że wymiary nie będą tu potrzebne ale podam (84kg, w pasie udało mi się dobić 95cm). Moje pytanie brzmi następująco. Jaki trening i jaką michę sobie ułożyć?
Nie wiem czy jest sens teraz redukować brzuch i resztę przy okazji, żeby zaraz wrócić na masę. Same areoby + trening ma masę wystarczy? Czy położyć nacisk na dietę.
Cel jest taki by pozbyć się brzucha i jednocześnie nie marnować za dużo czasu bo chcę wrócić na treningi do budowy masy. Mam nadzieję, że nie pokręciłem za mocno.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
przedstawię najpierw w skrócie sytuacje. Przed wakacjami doznałem kontuzji pleców i postanowiłem zrobić przerwę od treningów. Jakoś pod koniec czerwca już było w miarę ok, ale wakacje. Sporo imprez, nadgodzin w robocie, wyjazdów więc postanowiłem zrobić sobie przerwę od siłowni. Bo jak coś robić to na 100%
W międzyczasie postanowiłem sobie zapuścić brzuch - nie było to trudne przy takim trybie życia. Teraz chcę udowodnić znajomym (jednocześnie ich zachęcić do ćwiczeń, bo tylko narzekają) że jak się chce to można zgubić brzuch.
Sądzę, że wymiary nie będą tu potrzebne ale podam (84kg, w pasie udało mi się dobić 95cm). Moje pytanie brzmi następująco. Jaki trening i jaką michę sobie ułożyć?
Nie wiem czy jest sens teraz redukować brzuch i resztę przy okazji, żeby zaraz wrócić na masę. Same areoby + trening ma masę wystarczy? Czy położyć nacisk na dietę.
Cel jest taki by pozbyć się brzucha i jednocześnie nie marnować za dużo czasu bo chcę wrócić na treningi do budowy masy. Mam nadzieję, że nie pokręciłem za mocno.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
...
Krzysztof Piekarz