o aminokwasaach ograniczająych czytałam juz dużo, była tez o tym dyskusja na sfd kiedys. i jak słusznie zauwazyl chocby ellis, qaz czy lessie przy podazy białka rzedu 2g czy więcej nie ma to znaczenia.
"to pojęcie względne. Po prostu tym aminokwasem z puli wszystkich niezbędznych bedzie zawsze ten , którego niedobór notuje twój organizm. Ale bez szczegółowych badań tego nie stwierdzisz. I poza pewnymi wadami genetycznymi czy też powaznymi zaburzeniami metabolicznymi raczej tego nie odczujesz. Warunkiem jest zbilansowana pod tym względem dieta, a więc dostarczanie białka z najbardziej wartościowych źródeł mieszaneych ( zwierzęce, roślinne ) itd...
Zbyt chyba się podnieciłeś tym tematem..
W mojej opinii - problem dla wegetarian i stosujących inne monodiety... "
tyle samo mam do powiedzenia. Nie wydaje mi sie, ze garenge zamierza byc
IFBB pro i zjedzenie śledzia, który tak czy siak jest OK od czasu do czasu (pod warunkiem, ze nie z puszki czy w jakimś badziewnym słoiku w oleju, ale np. swiezy) jest czym złym. przeciez nie ma mowy nigdzie o tym, aby opierac cale dzienne zapotrzebowania na bialko o sledzia

Idąc tym tropem, mozna by zyc tylko powietrzem, bo co dzisiaj jest zdrowe. nawet powietrze jest do d....
Nie ma sie czym przejmować.
Zmieniony przez - kocio2009 w dniu 2011-07-07 05:55:56