Szacuny
2
Napisanych postów
2170
Wiek
57 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
30793
Kiedyś w chinach były takie zawodowe turnieje king of sanda i tam chyba były dopuszczone kolana....
czy coś to zmienia....i tak i nie bo najlepsi na świecie specjalizują się w rzutach i obaleniach ( za to dostaje się najwięcej punktów ) i jak dochodzi do zwarcia natychmiast następuje akcja "zapaśnicza "....
Dzięki Sławku za wyjasnienia....będę mocno trzymał kciuki byście dostali organizację następnych mistrzostw u nas w kraju
Szacuny
123
Napisanych postów
34575
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
195972
Hehe no bo właśnie dla mnie, z punktu widzenia wykształcenia () zdaje się, że kolana sporo by zmieniły w tym klinczu. A na pewno ograniczyłyby niskie schodzenia głową przy np wejściu w nogi
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie
Szacuny
0
Napisanych postów
157
Wiek
36 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
2472
W zawodowej sandzie są kolana o ile wiem- wtedy walczy się na ringu nie lei tai. Generalnie klincz trwa 3 sekundy i następuje rozdzielenie. A co do niskich wejść to stopowanie piszczelem działa podobnie jak kolanem- i jest sporo KO od tego;)
Zmieniony przez - marslawus w dniu 2011-04-17 22:02:24
Szacuny
2
Napisanych postów
1133
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
11994
No w tajskim częściej stosuje się podcięcia ale ja np rzucałem pare razy przeciwnikiem z klinczu jak miałem klamre zapaśniczą.
I nie dostawałem za to upomnienia sędziego.
Siła bez sprawiedliwości to przemoc. Sprawiedliwość bez siły to nieudolność.