te wszystkie kalkulatory, przeliczniki itp to pic na wodę, tylko teoria, a wszystko zależy od organizmu, każdy jest inny raz pociśniesz 120, a za 2 tygodnie możesz setki nie targnąć - na to sklada się wiele czynników
najłatwiej sprawdzić się osobiście, a nie polegać na teorii, po solidnej rozgrzewce oczywiście, a nie jak to bywało w gimnazjum na w-f od razu max
i to co tydzień w najlepszym wypadku, albo gorzej - po szkole codzienne - jak się zagadało z w-fmenem 
najłatwiej sprawdzić się osobiście, a nie polegać na teorii, po solidnej rozgrzewce oczywiście, a nie jak to bywało w gimnazjum na w-f od razu max
i to co tydzień w najlepszym wypadku, albo gorzej - po szkole codzienne - jak się zagadało z w-fmenem 


