Nie to nie fake, tak Hill wygladal w 2010 czy nawet w 2009 roku, i zapowiadal sie naprawde calkiem niezle. Ale to ze zostal najmlodszym pro nieco pomieszalo Danielowi w glowie, sesja zdjeciowa za sesja, ( bylo ich bardzo wiele)bardziej poszedl w strone fotomodela niz prawdziwego kulturysty, brak odpowiedniego treningu, diety... myslal ze jak dostal karte pro i nazwano go "Big" to juz jest faktycznie wielki... a tutaj zonk, trzeba niestety cos wybrac. Daniel jak narazie wydaje sie ze wybral droge modela, cieszy sie ze podrozuje po swiecie, poznaje nowych ludzi, w szczegolnosci piekne kobiety na plazach... ale czuje tez ze zwiodl swoich fanow ( ostra krytyka na forach niemieckich) chce jeszcze sie pokazac z dobrej strony ( najblizszy start zapowiada na FIBO) i chce udowodnic ze Big to jednak on. Ale z drugiej strony krytykuje obecne trendy i czepia sie stylu bycia zawodowych kulturystow...

