Witam. jako ze zalozylem wczesniej posta na temat redukcji i moich problemow z mozliwa przepuklina wpadlem na pomysl by zaczac jezdzic na kolarzowce. Slyszalem sporo opini na ten temat, ze wzmacnia tylko nogi i posladki a brzucha nie nada zrzucic, inni mowia ze dziala lepiej niz spalacze i wytapia sadlo. Prosze was o opinie nawet te naczopowane krytyka. Pozdrawiam i dzieki. 

Ciosaj Srogo!!!
Krzysztof Piekarz