Mi bardziej chodziło o to w odniesieniu do pracy,na obiekcie handlowym przy dużej liczbie osób postronnych napierdzielanie się nie wypada ale z drugiej strony jak już dostanie się w głowę to ani zwiewać nie ma co ani dać się pobić.
Żelem pieprzowym po oczach i chooj
Nie ma szansy na chwyty obezwładniające,a całe przeszkolenie samoobrony dla ochrony przy 2-3 przeciwnikach traci sens.
Jak dla mnie to te "techniki obezwładniające" standardowo serwowane na kursach POF to nawet w przypadku jednego agresora są niezbyt skuteczne
Jakieś dwa lata temu miałem podobną sytuacje tyle że na deptaku,uspokajałem kolesia i dostałem w noś
A prywatnie czy służbowo uspokajałeś typa?
Żelem pieprzowym po oczach i chooj
Nie ma szansy na chwyty obezwładniające,a całe przeszkolenie samoobrony dla ochrony przy 2-3 przeciwnikach traci sens.
Jak dla mnie to te "techniki obezwładniające" standardowo serwowane na kursach POF to nawet w przypadku jednego agresora są niezbyt skuteczne
Jakieś dwa lata temu miałem podobną sytuacje tyle że na deptaku,uspokajałem kolesia i dostałem w noś
A prywatnie czy służbowo uspokajałeś typa?



