Jak czytam o Rogerze, który pokonuje Jonesa to nie wiem czy płakać czy się śmiać. Ciekawe jak Roger sprowadziłby walkę do parteru?
Nie wiem, może wyciągnąłby coś z pleców. Zresztą są różne przetoczenia, sweepy.
Zresztą to nie jest tak, że po znalezieniu się w parterze on poddaje ludzi w 10 sekund. Ile czasu pracował nad Randelmanem, a gdzie temu do Jonesa. Jestem zdania, że nawet w parterze Jones zdemolowałby Brazylijczyka po g&p, a jak zwalczyłby rozważniej to ko w stójce.
Nie za bardzo zmęczył się z Randlemanem. Zresztą takie wyliczanki często nie są miarodajne.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale już od dawna nikt z rodziny Gracie nie osiąga sukcesów w mma.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale powoli się to zmienia. Zresztą zobaczysz po najbliższej walce tego Gracie.
Nikt nie ma chyba w LHW lepszej stójki od Jonesa. Ale parter owszem i dlatego uważam, że Roger mógłby go pokonać.
Zmieniony przez - Puar w dniu 2011-03-21 20:19:28
Nie wiem, może wyciągnąłby coś z pleców. Zresztą są różne przetoczenia, sweepy.
Zresztą to nie jest tak, że po znalezieniu się w parterze on poddaje ludzi w 10 sekund. Ile czasu pracował nad Randelmanem, a gdzie temu do Jonesa. Jestem zdania, że nawet w parterze Jones zdemolowałby Brazylijczyka po g&p, a jak zwalczyłby rozważniej to ko w stójce.
Nie za bardzo zmęczył się z Randlemanem. Zresztą takie wyliczanki często nie są miarodajne.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale już od dawna nikt z rodziny Gracie nie osiąga sukcesów w mma.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale powoli się to zmienia. Zresztą zobaczysz po najbliższej walce tego Gracie.
Nikt nie ma chyba w LHW lepszej stójki od Jonesa. Ale parter owszem i dlatego uważam, że Roger mógłby go pokonać.
Zmieniony przez - Puar w dniu 2011-03-21 20:19:28
"Dzięki za złoto, mój ty bohaterze" - 100 dan Diego.

