Więc witam Was wszystkich. Nazywam się Darek. Niektórzy użytkownicy SFD mogą mnie kojarzyć z ubiegłorocznych zawodów organizowanych właśnie przez SFD. Moja przygoda z siłownią zaczęła się prawie 3 lata temu kiedy to z kolegą założyłem się o kratę piwa że w okresie od maja do końca grudnia wycisnę sztangę o wadze 100 kg i tak to też zacząłem w pewnym stopniu fascynować się wyciskaniem . Mój staż co jakiś czas przerywały przerwy (wyjazdy w wakacje itp.) niestety nie były one tak długie jak ta której doświadczyłem niedawno. Otóż od długiego czasu mam problemy z kolanem, dlatego postanowiono mi w grudniu 2010r. zrobić operację. Niestety wymaga to długiej rekonwalescencji, co sprawiło że siłownię musiałem całkowicie wyeliminować z mojego życia przez 3 miesiące. Co gorsza mój tryb był jedynie leżący, przez pierwszy miesiąc prawie nie podnosiłem się z łóżka, tylko żarłem i spałem. Lecz jakiś czas temu dowiedziałem się że ma odbyć się II edycja zawodów SFD i SDW. Wtedy wszystko odżyło, zostawiłem kule domowym zakątku i 3 tygodnie temu pojechałem na siłownie.
Po krótkiej historii mojego życia czas ba wątek właściwy: mam zamiar do 14 maja powrócić do wagi mniej więcej 70 kg, przy czym ciężarem który chcę wycisnąć jest 145 kg. Choć nie obraziłbym się gdyby było więcej
Wymiary:
wzrost - 159 cm
waga: 76-77 kg
udo: lewe -51 cm, prawe - 54 cm
bajceps: lewy - 39 cm, prawy - 39 cm
klata: - 107 cm
pas: - 89 cm
Dieta:
Cóż póki co dieta w ostatnich tygodniach u mnie wyglądała tak:
7:30 - 4 jaja sadzone
15:00 - tzw. obiadki mamusi, tzn. prawie wszystko z ziemniakami tj. schabowy, pulpety, k. mielone
18:00 - pierś z kury + ryż
20:00 - 100-150 gram sera twarogowego
Od następnego tygodnia mam zamiar stosować się do następującej rozpiski:
7:30
Śniadanie
-pierś z indyka + ryż biały
-orzechy włoskie
11:40
II śniadanie
-pierś z kurczaka+ ryż brązowy
-jakaś suróweczka
15:00
Obiad /Przedtreningowy
-'obiadki mamusi' - jestem kochanym synem i nie sprawię jej tej przykrości że nie zjem
18:30-19:00
Kolacja/Potreningowy
-ser twarogowy
-mleko w proszku rozpuszczane w wodzie
Plan treningowy:
Poniedziałek:
Klata +nogi w formie rehabilitacji
Klata
Wyciskanie sztangi na prostej: 20/20/ 12/10/8/8
Wyciskanie sztangi na skosie w dół: 10/8/8/6
Wyciskanie hantli na skosie w dół: 10/8/8/8
Ściąganie / krzyżowanie linek wyciągu górnego w bramie 4x 10
Pompki na poręczach 3x 12
Środa:
Plecy +bic
Piątek:
Bary +triceps
Przy reszcie się za wiele nie rozpisywałem, bo we wszystkich przypadkach robię przeważnie 4 serie po 10-12 powtórzeń.
Mam zamiar ćwiczyć tak przez jakieś 2 tygodnie dopóki nie powróci mi wytrzymałość. Z tym jest obecnie najgorzej. Po 2 tygodniach zastosuję jakiś trening na siłę.
Suple:
Od 1,5 tygodnia - 'Whey protein" po przebudzeniu, po treningu i przed snem (biore tyle bo zorientowałem sie ze za tydzień kończy mi się data ważności...)
- 'Xtreme Antycatabolix' po treningu
I od piątku -' Xtreme Napalm'
Zakładam dziennik treningowy pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałość
Po krótkiej historii mojego życia czas ba wątek właściwy: mam zamiar do 14 maja powrócić do wagi mniej więcej 70 kg, przy czym ciężarem który chcę wycisnąć jest 145 kg. Choć nie obraziłbym się gdyby było więcej
Wymiary:
wzrost - 159 cm
waga: 76-77 kg
udo: lewe -51 cm, prawe - 54 cm
bajceps: lewy - 39 cm, prawy - 39 cm
klata: - 107 cm
pas: - 89 cm
Dieta:
Cóż póki co dieta w ostatnich tygodniach u mnie wyglądała tak:
7:30 - 4 jaja sadzone
15:00 - tzw. obiadki mamusi, tzn. prawie wszystko z ziemniakami tj. schabowy, pulpety, k. mielone
18:00 - pierś z kury + ryż
20:00 - 100-150 gram sera twarogowego
Od następnego tygodnia mam zamiar stosować się do następującej rozpiski:
7:30
Śniadanie
-pierś z indyka + ryż biały
-orzechy włoskie
11:40
II śniadanie
-pierś z kurczaka+ ryż brązowy
-jakaś suróweczka
15:00
Obiad /Przedtreningowy
-'obiadki mamusi' - jestem kochanym synem i nie sprawię jej tej przykrości że nie zjem
18:30-19:00
Kolacja/Potreningowy
-ser twarogowy
-mleko w proszku rozpuszczane w wodzie
Plan treningowy:
Poniedziałek:
Klata +nogi w formie rehabilitacji
Klata
Wyciskanie sztangi na prostej: 20/20/ 12/10/8/8
Wyciskanie sztangi na skosie w dół: 10/8/8/6
Wyciskanie hantli na skosie w dół: 10/8/8/8
Ściąganie / krzyżowanie linek wyciągu górnego w bramie 4x 10
Pompki na poręczach 3x 12
Środa:
Plecy +bic
Piątek:
Bary +triceps
Przy reszcie się za wiele nie rozpisywałem, bo we wszystkich przypadkach robię przeważnie 4 serie po 10-12 powtórzeń.
Mam zamiar ćwiczyć tak przez jakieś 2 tygodnie dopóki nie powróci mi wytrzymałość. Z tym jest obecnie najgorzej. Po 2 tygodniach zastosuję jakiś trening na siłę.
Suple:
Od 1,5 tygodnia - 'Whey protein" po przebudzeniu, po treningu i przed snem (biore tyle bo zorientowałem sie ze za tydzień kończy mi się data ważności...)
- 'Xtreme Antycatabolix' po treningu
I od piątku -' Xtreme Napalm'
Zakładam dziennik treningowy pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałość

Krzysztof Piekarz
po treningu daj normalny posiłek - kura+ ryz.
Naniosłem poprawki na Twoją obecną dietę, zostawiłem rezerwę kcal "na obiady mamusi" , bo nie napisałeś czego ile jesz, ale jak napisałem na dole, w razie niezadowalającego progresu i to zmienimy.