To tak. U lekarza nie bylem. Przeskakiwalo przy cwiczeniach na brzuch takich jak wznoszenie nog w powietrzu, nozyce, rowerek itd. Zauwazylem, ze przeskakuje, jak po prostu nie mam sily w korpusie, zeby utrzymac caly kregoslup przycisniety plasko do podlogi i idzie ten dolny odcinek do gory, znaczy jakos tam sie obciazal kregoslup za bardzo. Tak samo przeskakiwalo w biegu ze wznoszeniem kolan, jak nie trzymalem korpusu usztywnionego, tylko za bardzo odchylalem sie do tylu.
Jakis skomplikowany program dorwalem z pisma fitnessowego na wzmocnienie sily korpusu, ktory zakladal, ze robi sie cwiczenia na brzuch+grzbiet w dni nietreningowe, a w te treningowe nie cwiczy sie brzucha i grzbietu;) Ale nie wiem tak szczerze, czy takie komplikacje sa potrzebne, a i tak nie robilem wszystkich cwiczen, bo nie mialem wyciagu np.
Wszystkich cwiczen nie pamietam, ale nabardziej dawaly popalic (czyli chyba skuteczne) wzniosy nog w wiszeniu na drazku i
rolowanie sztangi, a na grzbiet robilem marwy ciag i supermana.
Ale tak szczerze to mysle ze to troche przesada i wystarczy nie zapominac o cwiczeniach grzbietu i brzucha i pilnowac techniki cwiczen i tego, zeby ten odcinek byl dobrze usztywniony. O ile oczywiscie zrodlo problemu jest to samo, a tego nie 100% nie wiem.