Po latach spekulacji Joseph Baena wreszcie zrobi krok, na który wielu fanów czekało od dawna. 28-letni syn Arnolda Schwarzeneggera ma wystąpić w ten weekend w zawodach NPC Natural Colorado State, co będzie jego pierwszym oficjalnym startem w kulturystyce. To moment, który dla wielu kibiców ma wymiar symboliczny, bo nazwisko Schwarzenegger od dekad kojarzy się z największymi scenami tego sportu.
Przygotowania były widoczne od dawna
Baena od lat rozwija swoją sylwetkę i regularnie pokazuje w mediach społecznościowych treningi, formę oraz kulisy przygotowań. W ostatnich dniach udostępnił także trening obejmujący m.in. unoszenia bokiem, shoulder press, wyciskanie hantli na skosie dodatnim i rozpiętki na wyciągu. Taki zestaw ćwiczeń pokazuje, że jego przygotowania nie opierają się wyłącznie na budowaniu masy, ale również na dopracowywaniu barków, klatki piersiowej i ogólnych proporcji sylwetki. A to właśnie te elementy są szczególnie ważne podczas pierwszego wyjścia na scenę.
Naturalny start i jasne stanowisko
Ważnym elementem całej historii jest też podejście Baeny do środków wspomagających. Wcześniej wielokrotnie podkreślał, że nie stosował sterydów i nie czuł potrzeby, by iść w tym kierunku. Podkreślał, że chce sprawdzić, jak wiele może osiągnąć naturalnie. W kontekście współczesnej kulturystyki to przekaz, który mocno przyciąga uwagę. Szczególnie że jego debiut ma odbyć się właśnie na zawodach o charakterze naturalnym.
Nazwisko, które przyciąga uwagę
Nie da się jednak ukryć, że debiut Josepha Baeny od początku będzie oceniany także przez pryzmat jego ojca. Arnold Schwarzenegger to siedmiokrotny Mr. Olympia i jedna z największych ikon w historii kulturystyki. To sprawia, że wokół pierwszego startu jego syna pojawia się znacznie większe zainteresowanie niż przy typowym debiucie w NPC. Z jednej strony to ogromna uwaga mediów i fanów, z drugiej – automatyczne porównania, których trudno uniknąć. Dla Baeny najważniejsze będzie więc nie to, czy przypomina ojca, ale jak zaprezentuje się jako zawodnik na własnych warunkach.
Pierwszy test przed publicznością
Najciekawsze w tej historii jest to, że Baena nie wchodzi na scenę jako przypadkowa postać z internetu. Przez ostatnie lata konsekwentnie budował sylwetkę, trenował z uznanymi postaciami świata fitness i stopniowo przygotowywał się do tego momentu. Teraz wszystko sprowadza się do jednego – pierwszego występu, który pokaże, czy jest to jednorazowa próba, czy początek prawdziwej drogi w kulturystyce. Dla jednych będzie to ciekawostka, dla innych początek nowego rozdziału z nazwiskiem Schwarzenegger znów obecnym na scenie.