SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wing Chun powolny progres

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 4630

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 16 Wiek 34 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 102
Witam
Streszcze sie bo nie wiem na ile temat zainteresuje pozostalych ludziow. Ucze sie Wing Chun prawie 5 lat (treningi 2-3 razy w tygodniu po 2 godziny zegarowe plus manekin w domu do syspozycji od jakis 6 m-cy). Chcialem porownac metody treningowe z innymi szkolami i dowiedziec sie czy ide wlasciwym torem. Po prawie 5-u latach jestesmy w polowie drugiej formy. Nacisk jest kladziony na prace nog, przemieszczanei srodka ciezkosci, generowanie sily z prawidlowej postawy, wykorzystanie bioder do uderzen i pchniec itd. Uczymy sie tez lepkich rak z naciskiem na maksymalne rozluzneinie, wyczucie gdzie jest srodek ciezkosci oponenta i jak to wykorzystac do ataku. Wszystko niby cacy -wiadomo podstawy rzecz swieta i bez nich nie da sie robic postepow. Ale cusik mi to wolno idzie. Po tak dlugim czasie nadal nie wiem jak uderzac piescia zeby sie nie polamac - w teori zasady znam ale nigdy ich nie przecwiczylismy. Podejrzewam ze po tym calym kilkjuletnim treningu moze dalbym rade odepchnac jakiegos osiedlowego zula zeby miec czas na ucieczke. Byc moze to i tak duzo jak na jedyne 5 lat nauki stylu tradycyjnego. Ale ponownie, czy to nie idzie zbyt wolno? Zastrtzegam ze nie jestem zadnym kozakiem ktory ma jakies specjalne predyspozycje do lapaniaw lot wszystkich technik itp. Jestem przecietnym zawodnikiem, gdzies tam posrodku skali. Prosze o Wasze opinie jak to widzicie. Znam sekcje ktore w 2 lata koncza juz 3 forme ale na ile jest to doglebne poznanie form to juz jest zagadka. Co o tym wszystkim myslicie? W jakim punkcie treningu byliscie po ok. 5 latach? Z gory dzieki za odpowiedz.
pozdrawiam
fiubzdziu
1
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120

Wyjątkowo przepyszny zestaw!

Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie!

KUP TERAZ
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
eile
Witam
Po tak dlugim czasie nadal nie wiem jak uderzac piescia zeby sie nie polamac - w teori zasady znam ale nigdy ich nie przecwiczylismy.
Straciłeś 5 lat na trening czegoś, co Ci się nigdy nie przyda. Jeśli do końca życia chcesz uczyć się "lepkich rak" to spoko, ale jeśli chcesz się nauczyć walczyć to jak najszybciej zmień styl.
...
Napisał(a)
Usunięty przez lodzianin1 za pkt 1 regulaminu
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
...
Napisał(a)
Usunięty przez lodzianin1 za pkt 1 regulaminu
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1155 Napisanych postów 4991 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 131977
Niestety nie trenuję tradycyjnego stylu uderzanego, ale mam radę co do Twoich obiekcji. Przejdź się na trening do jakiegokolwiek pełnokontaktowego klubu sportów walki na wolną matę/wolne sparingi, zobacz jak się Twoje umiejętności mają w starciu z zawodnikiem MMA/kicka/taja/formuły K1. Bo jeśli przez te lata tylko masterujecie formę a umiejętności walki są słabe, to może czas przerzucić się na sportową sandę?;) Po 5 latach w dobrej sekcji boksu byłbyś wymiataczem na pięści, po 5 latach zapasów suples wyszedłby Ci nawet na kacu, więc chyba takie empiryczne doświadczenie skuteczności trenowanego stylu w konfrontacji z innymi byłoby najwłaściwsze. A napisz do jakiej sekcji chodzisz, kto jest sensejem

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
Nie oceniałbym kogoś umiejętności po stylu który trenuje, tym bardziej jeśli nigdy nie miałeś styczności z tradycyjnymi stylami. W ogóle Twoja wypowiedź jest nie na temat i nie mam zamiaru jej komentować.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 125 Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 3293
i nie wierz w bajki, że WT jest tak śmiertelnie niebezpieczne, że nie można kontaktowo sparować. Gdzieś tam w bajzlu tych form, układów i innych jest kilka zbić, parę kopnięć, etc. - generalnie, rzeczy, które mogłyby przydać się w sparingu w stójce. Poza tym, nawet w Discovery'owym paradokumencie Fight Quest, w odcinku o WT, chłopaki ostro się naparzali i klarownie było tam pokazane, że WT to sztuka tych 'szybkich pięści' i umiejętności kontry / skracania dystansu. A jak ty się chcesz uczyć skracać dystans przez stanie non-stop w tym samym dystansie naprzeciw przeciwnika z tabliczką 'hit me' na klacie, albo klepiąc lepkie ręce?
Trzeba być krytycznym wobec stylu, który się trenuje, umieć wykorzystywać atuty i próbować niwelować jego słabe strony... Jeśli chcesz być dobrym wojownikiem. Jeśli Twój 'Sifu' nie pozwala wam sparować w żaden (!) sposób, to jest złym nauczycielem. Swoją drogą to paranoja. W Chinach zwrotu 'Sifu' używało się tak potocznie, jak u nas "majster", a dziś każą się tytułować tym wielcy mistrzowie tysiąca i jednej formy.
I nie ma stylu idealnego:
Bokserzy to mistrzowie walki na pięści, nie umiejący bronić nóg np. przed kopnięciami / obaleniami i pochylający się przed ciosami do pozycji, które np. w K1 skończyłyby się kolanem.
Tajowie, Karatecy Kyokushin i zawodnicy robiący K1 to zazwyczaj chłopaki wyznające twardą stójkę. Walka w zwarciu, wymiany, półdystans, ciosy i kopy mocne, wyprowadzane z całego ciała. Soczyste lowkicki.
Kickbokserzy, Taekwondo'wcy, Capoeiriści (ci sparujący!) to z kolei zawodnicy stawiający walkę w pełnym dystansie nad wymianami. Szybkie kopnięcia często na głowę / z dźwigni kolanowej, obrotówki, 'zmyłki' nogami.
Zapaśnicy, Judocy, zawodnicy BJJ, Sambo i generalnie grapplerzy z kolei potrafią się przykleić, rzucić, obalić i skończyć walkę w parterze, ale rzadko kiedy są rozciągnięci czy też potrafią boksować. Jednak grappling, jeśli chodzi o samoobronę, wg. mnie dominuje.

I są też twory bliżej nieokreślone. Prócz różnych odmian kung fu (modliszki, smoki, tygrysy - każda z tych odmian kung fu zdaje się stawia na inny sposób prowadzenia walki) mamy kontaktowe style / systemy, takie jak Krav Maga / inne Combaty
ORAZ
Style, w których jakakolwiek forma sparingowa ginie / jest pomijana. Tu najłatwiej jest oszukiwać, bo nie ma możliwości weryfikacji nauczonych technik. Nie ma żadnych form sparingowych więc nie ma też możliwości na popróbowanie jak technika wyszłaby na oporującym przeciwniku, albo takim który chodzi na boki / w przód i w tyłu, generalnie stawia opór. I tu np. Goshin Ryu Jiu Jitsu, Aikido, ale też Twoje Wing Chun Kung Fu. I właśnie to może być powodem, dla którego nie czujesz żadnej pewności siebie i coś w Tobie się buntuje, dając uczucie zmarnowanego czasu. Bo gdybyś te 'podstawy' trenował, prócz manekina, form, lepkich rąk, bla bla bla... Choć raz na jakiś czas na oporującym przeciwniku. Nawet na zasadach jakiegoś sparingu zadaniowego / z ograniczonymi zasadami, a nawet dużą ilością ochraniaczy, to i tak prawdopodobnie wymyśliłbyś sposób na przekonwertowanie kilku 'zbić' z klasycznej formy / ćwiczenia w parach WT na sparing np. bokserski.

I przepraszam, jeśli ktoś uzna mój post za ofensywny. Starałem się być najbardziej obiektywny jak tylko potrafię i w miarę jasno przekazać mój pogląd. Mimo pewnej dozy krytyki w stronę niektórych sztuk i stylów, szanuję mistrzów, zawodników, praktykantów i generalnie ludzi, którzy w swoją pasję wkładają ciężką robotę. Nie znoszę jedynie kłamców, którzy nie zdają sobie sprawy, że ucząc bzdur i gwarantując, że te bzdury są skuteczne w samoobronie i sytuacji zagrożenia życia, stawiają swoich uczniów w większym niebezpieczeństwie, niźli Ci uczniowie byliby nie "trenując" nic.

www.fb.com/pawarts
Sztuka Ruchu - treningi, seminaria, pokazy, eventy sportowe

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1155 Napisanych postów 4991 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 131977
Masao
Nie oceniałbym kogoś umiejętności po stylu który trenuje, tym bardziej jeśli nigdy nie miałeś styczności z tradycyjnymi stylami. W ogóle Twoja wypowiedź jest nie na temat i nie mam zamiaru jej komentować.


Jeśli to była odpowiedź do mnie, to moje zdanie jest takie. Są style/sztuki walki o różnej metodologii treningowej, podejściu do nauczania. Jeśli masz sport walki w którym sparingi/walki zadaniowe są na porządku każdego treningu, a z drugiej strony sztukę, w której nacisk opiera się na formach/kata, to jak myślisz, przedstawiciel którego z nich będzie miał większe szanse w starciu z oporującym, walczącym, zmieniającym pozycje i dążącym do wygranej przeciwnikiem? Sparingi uczą myślenia w szybko zmieniającej się sytuacji walki; style, w których sparingi są składową częścią metodologii treningowej, mają zwyczajnie ,,przewagę" nad stylami uczącymi w większości układów ruchu. Tak, style tradycyjne mają swoje piękno i urok i wartość. Ale czy jest sens ćwiczyć 5xtygodniowo 10 lat żeby jakoś tam obronić się przed pijaczkiem na ulicy, czy pójść do bardziej pełnokontaktowej sekcji i po 3 latach regularnego treningu mieć ten sam, jeśli nie lepszy efekt? Poza tym, ja nie napisałem że nie mam kontaktów z tradycyjnymi stylami, ja napisałem że nie mam kontaktów z UDERZANYMI TRADYCYJNYMI, a to jest różnica, nie sądzisz?;)

,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
Gats 2
Masao
Nie oceniałbym kogoś umiejętności po stylu który trenuje, tym bardziej jeśli nigdy nie miałeś styczności z tradycyjnymi stylami. W ogóle Twoja wypowiedź jest nie na temat i nie mam zamiaru jej komentować.


Jeśli to była odpowiedź do mnie, to moje zdanie jest takie. Są style/sztuki walki o różnej metodologii treningowej, podejściu do nauczania. Jeśli masz sport walki w którym sparingi/walki zadaniowe są na porządku każdego treningu, a z drugiej strony sztukę, w której nacisk opiera się na formach/kata, to jak myślisz, przedstawiciel którego z nich będzie miał większe szanse w starciu z oporującym, walczącym, zmieniającym pozycje i dążącym do wygranej przeciwnikiem? Sparingi uczą myślenia w szybko zmieniającej się sytuacji walki; style, w których sparingi są składową częścią metodologii treningowej, mają zwyczajnie ,,przewagę" nad stylami uczącymi w większości układów ruchu. Tak, style tradycyjne mają swoje piękno i urok i wartość. Ale czy jest sens ćwiczyć 5xtygodniowo 10 lat żeby jakoś tam obronić się przed pijaczkiem na ulicy, czy pójść do bardziej pełnokontaktowej sekcji i po 3 latach regularnego treningu mieć ten sam, jeśli nie lepszy efekt? Poza tym, ja nie napisałem że nie mam kontaktów z tradycyjnymi stylami, ja napisałem że nie mam kontaktów z UDERZANYMI TRADYCYJNYMI, a to jest różnica, nie sądzisz?;)

O kurcze Gats... nie wiem czemu ale myślałem, że twój pierwszy post był skierowany do mnie . Tak zgadzam się w 100% z Tobą i też uważam, że osoba trenująca tylko układy będzie miała ciężko na ulicy, ponieważ walczy się zupełnie inaczej.
Do autora: to, że wolno się rozwijasz to nie Twoja wina tylko trenera i/lub Wing Chun.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
wirda Taekwondo Coach
Ekspert
Szacuny 191 Napisanych postów 4979 Wiek 30 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 35914
Masao
eile
Witam
Po tak dlugim czasie nadal nie wiem jak uderzac piescia zeby sie nie polamac - w teori zasady znam ale nigdy ich nie przecwiczylismy.
Straciłeś 5 lat na trening czegoś, co Ci się nigdy nie przyda. Jeśli do końca życia chcesz uczyć się "lepkich rak" to spoko, ale jeśli chcesz się nauczyć walczyć to jak najszybciej zmień styl.


1. Wasze elaboraty mają się w żaden sposób to postawionego na początku pytania.

2. Nie Tobie oceniać decyzje i motywacje autora. Nie każda osoba trenująca sztuki walki chce być zabijaką.

Trener PoTreningu.pl
AdrianIwanowski.eu

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 76 Napisanych postów 483 Wiek 25 lat Na forum 7 lat Przeczytanych tematów 33430
Tak, dlatego napisałem, że musi zmienić styl jeśli chce się nauczyć walczyć Przyznasz jednak, że coś jest nie tak, jeśli przez 5 lat uczy się chodzić
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Komentarz do ustawy o ochronie osób i mienia

Następny temat

Wojsko

Frutilove