Witam.
Wiem,że w necie jest cała masa artykułów na temat filozofii sztuk walk,tematów o strachu przed walką itp...ale na każdym forum odpowiedzi są "po prostu musisz się przełamać",lub "zmień sport" itp. Krótko mówiąc trenują kickboxing już kilka miesięcy ( ok 9) i się strasznie boję podjąć walki (najprawdopodobniej uraz po pobiciu,bo wcześniej takich problemów nie miałem). Ostatnio koleś mnie zaatakował,ja się zasłoniłem,ale mu nie oddałem :/ ogólnie w szkole się kilku typków przywaliło do mnie (szczególnie o dziewczynę,po postu zazdroszczą i zachowują się jak dzieci).
Dużo czasu spędziłem szukając odpowiedzi jak się w końcu przełamać itp i w końcu trafiłem na artykuł, w którym piszą,iż "trening autogenny" i "trening wyobrażeniowy" pomoże.Teraz pytanie do Was,czy ktoś z Was próbował tego? Wiem,że trening fizyczny najważniejszy,ale psychika jest też bardzo ważna,bo co z tego jak trenuję fizycznie,gdy boję po prostu się bronić.
Pozdrawiam :)
Wiem,że w necie jest cała masa artykułów na temat filozofii sztuk walk,tematów o strachu przed walką itp...ale na każdym forum odpowiedzi są "po prostu musisz się przełamać",lub "zmień sport" itp. Krótko mówiąc trenują kickboxing już kilka miesięcy ( ok 9) i się strasznie boję podjąć walki (najprawdopodobniej uraz po pobiciu,bo wcześniej takich problemów nie miałem). Ostatnio koleś mnie zaatakował,ja się zasłoniłem,ale mu nie oddałem :/ ogólnie w szkole się kilku typków przywaliło do mnie (szczególnie o dziewczynę,po postu zazdroszczą i zachowują się jak dzieci).
Dużo czasu spędziłem szukając odpowiedzi jak się w końcu przełamać itp i w końcu trafiłem na artykuł, w którym piszą,iż "trening autogenny" i "trening wyobrażeniowy" pomoże.Teraz pytanie do Was,czy ktoś z Was próbował tego? Wiem,że trening fizyczny najważniejszy,ale psychika jest też bardzo ważna,bo co z tego jak trenuję fizycznie,gdy boję po prostu się bronić.
Pozdrawiam :)
Krzysztof Piekarz