SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Pierwsze zawodowe kumite :-)

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 5387

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 117 Napisanych postów 34575 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 195972
Wczoraj, w sobotę 6 marca odbyły się zawody, Mistrzostwa Warmii i Mazur w Kyokushin organizowane przez Olsztyński Klub Kyokushin Karate.
Ten post nie będzie jednak relacją z zawodów jako takich a raczej taką jakby kartką z pamiętnika, "moje pierwsze zawody" czy coś w tym stylu. Dlatego proszę mnie nie jechać za to, że nie podam wyników, rozpisek walk, recenzji każdej z nich itd, bo nie o to mi teraz chodzi (inna sprawa, że nie mam takich rozpisek ani też niewiele z tego pamiętam bądź poszczególne nazwiska mnie zwyczajnie nie interesowały
Jak już wspomniałem były to moje pierwsze takie zawody. W sumie trzecie, ale pierwsze w kumite, knockdown. Pierwsze także dla wielu zawodników wtedy, ponieważ były ograniczenia stopniami.
Do zawodów przygotowywaliśmy się około miesiąca, może troche dłużej. Osobiście miałem na początku mały dylemat, albo zrzucam 7 kilo, albo będę w kategorii najwyższej walczyć ze 120 kilowymi czołgami Wybór prosty - czas na rzeźbe... I tu wielkie dzięki dla Jurasa (szczególnie jemu, od początku do końca wytłumaczył co i jak), Quarta, Regggiego i Clenomana z forum jak i dla mojego trenera i oraz wszystkich tych, którzy podtrzymywali mnie na duchu, kiedy waga nie chciała iść w dół.

No i nadszedł ten dzień, dzień zawodów. Oczywiście nie wyspałem się i spóźniłem na autobus za którym musieliśmy z bratem biegać coby nas zabrał... Się tak martwiłem o wagę, ale jak doszło co do czego, miałem 78,2 kg w samych slipkach. No, udało mi się, mogłem zjeść śniadanie a przy okazji odkryłem, że moja waga w łazience zawyża wyniki...
Potem czas na rozgrzewke... Jakoś mi nie idzie, ale hooy z tym, shit happens jak to mówią.
No i nadeszła kolej na moją walkę. Pytam się, z którym mam walczyć, mówili, ze go nie ma. W sumie słusznie, bo spojrzenie miał jak Silva... No i zaczęło się od gradu jego ciosów. Zwyczajnie mnie zbombardował, nie czulem jednak bólu, byłem za bardzo nabuzowany, to oddałem mu tym samym. wiedziałem, że musze go kopać po nogach, jednak nie mogłem, moje nogi tak jakby wrosły w matę i nie chciały się oderwać od ziemii. Cały czas obustronna młócka, opuścił rękę, a ja odpowiedziałem uchi-oroshi-kakato (axe-kick) na jego głowę, przejechało mu po twarzy, sędzia przerwał, wróciliśmy na miejsce, nie było wazari. Potem dalej wymiana, wydawało mi się, że to trwa wieki. Słyszę, że 30 sekund do końca, a czuję się tak jak by to miało być 10 minut. No i dosłownie na parę sekund przed końcem wyciąłem gotrafiając wewnętrznego lowka w nogę podporową gdy druga kopał. Na poczatku myślałem, że trafiłem TAM, ale na szczęście chyba nie, albo na tyle twardy był, ze nie pokazał tego. Koniec, po bardzo wyrównanej walce dwóch sedziów wskazało na mnie, dwóch na mojego oponenta, sędzia maty na mnie. I ja tu chyba jako jedeyny w historii Kyokushin miast zachować powagę z radości wyskoczyłem w górę na macie po wskazaniu na mnie, obciach niesamowity
Trochę później miałem drugą walkę. Walczyłem z kolegą z klubu z którym trenuję, Arturem Lutostańskim (jakiś rok temu prosiłem byście na niego głosowali w konkursie na sportowca roku organizowanym przez naszą lokalną gazetę). Do tej walki już lepiej podszedłem. On znał mnie, ja znałem jego, wiedział czego może się po mnie spodziewać, tak samo ja wiedziałem czego moge spodziewać się po nim. Walka w sumie wyrównana, jednak w dogrywce jak oglądałem na kasecie rzeczywiście pod koniec brakowało mi prądu a on zdecydowanie prowadził. Mimo wszystko jestem z siebie zadowolony, było par ładnych akcji z mojej strony, ale z jego też. Przede wszystkim walczyłem z zaciętością i to się liczy Po dogrywce sędziowie wskazali jednomyślnie na jego. Artur wygrał całe zawody w kategorii do 80 kg. Wspaniały zawodnik, wróżę mu wiele sukcesów

To tyle jeśli chodzi o mnie. Olsztyn zajął pierwsze miejsce drużynowo, Szczytno drugie, nie pamiętam kto trzecie. Generalnie mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z wyjazdu, naprawdę pokazaliśmy wszyscy, ze na wiele nas stać, że ekipa ze Szczytna ma jaja i o to w tym sporcie chodzi https://bundles.sfd.pl/../../buziaki/14.gif[/img] Jestem bardzo szczęśliwy, że trenuję z tymi ludźmi, że mam takiego trenera, kolegów z klubu i kibiców i przyjaciół w jednej osobie. Szczególne pozdrowienia dla Ziaji, który pisuje także na SFD za to co dla mnie zrobił po pierwszej walce! Naprawdę w takich chwilach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Poza tym mógłbym wymienić mojego sensei, Piotra Zembrzuskiego, Piotrka Moczydłówskiego, który mnie wspierał w tych trudnych chwilach, Artura, Kaśke, Adama, Mariusza, Alicję, Marcina, Łukasza, sensei Darka, sensei Milenę, Przemka i wielu, wielu innych, którym jestem wdzięczny za to wszystko Jestem bardzo szczęśliwy, że trenuję z tymi ludźmi, że mam takiego trenera, kolegów z klubu i kibiców i przyjaciół w jednej osobie. Szczególne pozdrowienia dla Ziaji, który pisuje także na SFD za to co dla mnie zrobił po pierwszej walce! Naprawdę w takich chwilach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Poza tym mógłbym wymienić mojego sensei, Piotra Zembrzuskiego, Piotrka Moczydłówskiego, który mnie wspierał w tych trudnych chwilach, Artura, Kaśke, Adama, Mariusza, Alicję, Marcina, Łukasza, sensei Darka, sensei Milenę, Przemka i wielu, wielu innych, którym jestem wdzięczny za to wszystko Jestem bardzo szczęśliwy, że trenuję z tymi ludźmi, że mam takiego trenera, kolegów z klubu i kibiców i przyjaciół w jednej osobie. Szczególne pozdrowienia dla Ziaji, który pisuje także na SFD za to co dla mnie zrobił po pierwszej walce! Naprawdę w takich chwilach poznaje się prawdziwych przyjaciół. Poza tym mógłbym wymienić mojego sensei, Piotra Zembrzuskiego, Piotrka Moczydłówskiego, który mnie wspierał w tych trudnych chwilach, Artura, Kaśke, Adama, Mariusza, Alicję, Marcina, Łukasza, sensei Darka, sensei Milenę, Przemka i wielu, wielu innych, którym jestem wdzięczny za to wszystko [img]../../buziaki/1.gif" alt="" /> Może kogos pominąłem, niech nie ma mi tego za złe.

Pozdrawiam.

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 88 Napisanych postów 10085 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 53007
Olo rulezzzz

Gory upajaja.Czlowiek uzalezniony od nich jest nie do wyleczenia.Mozna pokonac alkoholizm,narkomanie,slabosc do lekow.
Fascynacji gorami nie można.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
GizmoTKD Bushido24.pl
Początkujący
Szacuny 12 Napisanych postów 1884 Wiek 47 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 21505
Gratulacje!

Gizmo

"Dan" Freestyle Taekwondo & Kickboxing - Emerytowany Doradca w "Stylach Tradycyjnych"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 10472 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 80831
nie mam ci tego za złe hrhrhr

Gratulacje


jak sie w karate walczy ,rekawice sa?kaski?ile rund jest i ile trwały?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 117 Napisanych postów 34575 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 195972
Dziękuję
Jagnik, walczylismy w formule knockdown, bez rękawic i kasków, jedynie ochraniacze na golenie ze stopą, jajka i kolana. Wali się z pełną siłą, ręce tylko na korpus, nogi na wszystkie strefy z wyłączeniem technik penetrujących i kolan na główę.

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 117 Napisanych postów 34575 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 195972
A rund jako tako nie ma. Jeśli pierwszej rundzie, dwuminutowej nie ma zwycięzcy, to robi się dogrywkę dwuminutową. Chyba nie było u nas dwóch dogrywek, albo nie pamiętam już...

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10765 Napisanych postów 46883 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
Olo wielkie gratulacje
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 5 Napisanych postów 6994 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 30419
super i gratuluje
lap soga

Być może dla Świata jesteś TYLKO człowiekiem...

ale dla Niektórych jesteś całym Światem....

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 4595 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 22879
No brawo ****a no
a gdzie do*****a podziękowania dla mnie?

Hrhrhr Łelkam Bek

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
gokuson TEAM SFD Administrator
Specjalista
Szacuny 57 Napisanych postów 9002 Wiek 35 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 117849
elegancko

Życze dalszych udanych walk

dotyraj sie troche to bedziesz w wyższej kategorii startowal hrhr
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 117 Napisanych postów 34575 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 195972
Też Gosia łap
Dziekuje wszystkim jeszcze raz

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

OŚWIADCZENIE

Następny temat

Pogrubienie dla Antonjo

Zestaw 1