Szacuny
5
Napisanych postów
759
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
13164
Podczas ostatnich zawodow 3500km zlapala mnie tak silna kolka ze musialem ustac. Nigdy takiej nie mialem, a jak sie pojawila to przetrzymywalem ja znikala i bieglem dalej. Przed zawodami zjadlem 1gryz snikersa ok 1h przed beigem wiec nie powinno tego byc. a Ponadto trzymala mnie po biegu caly dzien. Nie wiem o co chodzi. Co robic zeby znowu nie zlapala mnie kolka? Zblizaja sie zawody dosc wazne i chcialbym aby tego nie bylo. Jezeli ktos moze mi pomoc bylbym bardzo wdzieczny. Sory za bledy i zle tworzone zdania ale bardzo sie spiesze.
Zmieniony przez - gajesII w dniu 2009-03-15 21:33:36
Szacuny
2
Napisanych postów
162
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
997
skoro startujesz w zawodach, to zakladam, ze oddychanie masz opanowane, ale na wszelki wypadek powiem, ze mi na kolke podczas biegania pomagalo zawsze mocne wydychanie powietrza (mocniejszy niz wdech)
Szacuny
12
Napisanych postów
409
Wiek
36 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3469
Porób troche dłuższych dystansów szybkim tempie. Ja tak robiłem i nie miałem już kolki od miesięcy, może mi sie robić ciemno przed oczami, może chcieć mi się rzygać itp. ale kolka mnie nie złapie ;]
Nobody likes you...
Everyone left you...
They're all out without you...
Having fun...