moze taka na początek, zacznij robic sam
zarzut sztangi na klatke (czy to ze zejsciem do przysiadu/pólprzysiadu, czy tez bez) - w tym mozesz dzwignąc nieco wiecej... a co z tym idzie przyspieszenie sztangi jest nieco mniejsze... łatwiej opanowac technike, oraz samą "rozwścieczoną" rospedzona sztangę ;)
Z kolei moją ulubioną alternetywą jest "
jednorącz rwanie SZTANGIELKI" - ten sam ruch, z tym ze ćwiczysz
sztangielką...
Cwiczenie marzenie!!! Mozesz robic do duzych ciezarów... a mozesz mordowac sie duza liczba powtórzen...
spróbuj kiedys na koniec treningu w ramach
zabijania zawodnika 2 serie po 40-50 powtórzen na rekę. Po pierszej 50ce na lewa łape, robisz od razu 50ke na drugą... wszyscy juz sa "nieco ciepli"... jesli "zawodnik" jest "mocny" - powtarzamy raz jeszcze po 3 min odpoczynku....
polecam na pozbycie sie kiepskiego partnera treningowego
Mozesz takze spróbowac rwanie JEDNORĄCZ sztangi.... ale niech to bedzie sam gryf dopoki nie nauczysz sie wykonywac tego poprawnie...
Zycze powodzenia,
Pozdrawiam,