dieta redukcujna to podstawa, do tego aeroby, np. bieganie [3-4x w tyg po 30-40 min z tętnem 120-130] i gicior :)
Zmieniony przez - Marcin1989 w dniu 2006-01-22 21:33:38
1137961559000
Tomassino
Wysłana - 23 stycznia 2006 15:15
"dieta redukcujna to podstawa, do tego aeroby, np. bieganie [3-4x w tyg po 30-40 min z tętnem 120-130] i gicior :) "
No nie do końca, bo aeroby nie powstrzymają spadku mięśnia. Jak jest dieta redukcyjna - to jest też ujemny bilans kalorii, a jeśli jest ujemny bilans kalorii to chudniemy (normalny, zdrowy osobnik). Dlatego najlepsza metoda to ujemny bilans (nie obcinać za dużo kcal od dziennego zapotrzebowania) i ćwiczenia siłowe. Jeśli chcesz mieć mniej o 20 kg to obetnij sobie nogę i coś jeszcze to może będzie 20 . Tutaj nie chodzi o to, żeby zrzucić 20 kg na siłę, chodzi o to, żeby pozbywać się tłuszczyku nie naruszając przy tym mięśni, bo np. przy wzroście 180 cm może być dwóch facetów, pierwszy może ważyć 75 kg a drugi 85 kg i ten drugi może mieć mniej tłuszczyku niż ten pierwszy. Zatem na początek zastanów się o co Ci tak naprawdę chodzi.
Ustal sobie racjonalną dietkę na 2300-2500kcal (nie znam dokładnie Twojego zapotrzebowania kalorycznego), wprowadź ćwiczenia siłowe (wystarczy 30 minut dziennie) a zbędny tłuszczyk będzie leciał.
1138025707000
Marcin1989
Wysłana - 23 stycznia 2006 16:18
autor piszac tresc swej wypowiedzi dal nam do zrozumienia ze chce schudnac jak najszybciej, a wiec odpowiedz jest prosta. Nie wspomnial co chce zrzucic, tylko ile.
1138029511000
Tomassino
Wysłana - 23 stycznia 2006 16:41
"autor piszac tresc swej wypowiedzi dal nam do zrozumienia ze chce schudnac jak najszybciej, a wiec odpowiedz jest prosta. Nie wspomnial co chce zrzucic, tylko ile." Jak można polecać komuś, żeby spalał mięśnie? Najgorszemu wrogowi tego bym nie życzył. A przez schudnięcie to ja rozumiem pozbycie się tłuszczyku. A co ty rozumiesz pod tym pojęciem?
1138030916000
floodman
Wysłana - 23 stycznia 2006 16:52
NA wstepnie dzieki za zainteresowanie i pomoc. Obecie waze 90 kg przy wzroscie 178cm, chodze na silke 3 razy dzienie biegam 2-4 zalerzy od temperatury jejje obecie nietorche mnie bo mróz taki ze sie nie da biegac, do lipca muszcze rzycic jak najwiecej tluszczu przy zachowaniu a nawet powiekrzeniu miesni, zalerzy mi gluwnie na miesniach brzucha, nóg i potrzebnych do podciagania, chialbym ulozyc sobie jakas dobra dniete ale czytalem tyle tych artykuwuw i wrzystko mi sie pomieszalo. chcialbym tez poznac jakies dobre cwiczenia na redukcje tluszczu ps:sorki za blaedy, jak ktos chcialby my mi blizej pomuc to podam gg:8130200
1138031530000
Marcin1989
Wysłana - 23 stycznia 2006 17:09
tomassino przesadzasz ;/ wiele ludzi biega, aby spalic tkanke tluszczowa, do tego dodaja diete ODPOWIEDNIA i miesnie wcale tak nie spadaja :/ Oczywiscie spadki sa ale nie przesadzajmy. sam tego nie wymyslilem, wszystkiego nauczylem sie od specjalistow z tego forum :)
1138032585000
Tomassino
Wysłana - 23 stycznia 2006 17:54
Marcin1989 oczywiście, że dzięki aerobom można zrzucać tłuszczyk, i to nawet przy bilansie 0 (przymujemy dokładnie tyle kcal ile wynosi nasze zapotrzebowanie) - wówczas nie następuje spalanie mięśni. Ale aeroby przy bilansie 0 zapewne pozwolą na spalanie tłuszczyku w wolniejszym tempie niż aeroby przy bilansie ujemnym. Tylko, że aeroby przy ujemnym bilansie powodują też spalanie mięśni. Natomiast ćwiczenia siłowe, przy ujemnym bilansie, nie powodują spadku mięśni - hamują ich spalanie. Dlatego wydaje mi się, że najlepsze połączenie to będzie dobrze ułożona dieta (dobór składników, odpowiednie pory przyjmowania posiłków), trochę aerobów (nie za dużo, żeby nie powiększać ujemnego bilansu kalorycznego) i siłowych (żeby zahamować spadek mięśni). Wówczas to będzie można najszybciej spalać tłuszczyk i zabezpieczyć się przed spalaniem mięśni. Jeśli ktoś ma więcej czasu na zrzucenie, to może tylko ćwiczyć siłowo, na ujemnym bilansie kalorycznym. Nie ma jednej - uniwersalnej metody. Decyzja odnośnie wyboru metody zależy od wybierającego. Też swoją wiedzę czerpię z przykładów, badań przytaczanych na forum SFD oraz własnych doświadczeń.
floodman 4 miesiące to dużo czasu. Najlepiej ułóż sobie dietę na ujemnym bilansie (do -500 kalorii mniej niż wynosi Twoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie, odpwiednio zbilansowana dieta) i ćwicz siłowo, z dużymi ciężarami. Odpuść sobie aeroby, bo będąc na ujemnym bilansie tak i tak będziesz chudł. Powodzenia.