Od ok 2tyg moje mięśnie są bardzo opuchnięte (najbardziej chyba nogi). Zdarzało mi się coś takiego, ale dotychczas pomoagało kilka dni przerwy i porządne rozciąganie. Teraz nie pomaga nic i szczerze mówiąc zaczyna mi to już przeszkadzać (mam nawet problem żeby się wbić w jakiekolwiek spodnie). Są na to jakieś domowe sposoby? Jakieś masaże? Nigdzie nie znalazłam informacji na ten temat. Proszę o pomoc
Co różni kobietę od sztangi? Sztanga nigdy nie będzie za ciężka
ja tez tak miałem nogi opuchnięte, czułem napięcie w ścięgnach podkolanowych, było to w okresie gdy trenowałem kolarstwo (długie treningi wt.), robiło sie najczęściej wtedy gdy miałem wolne i nie miało nic wspólnego z zakwasami,
najlepszy sposób, trening kardio tak żeby się ostro spocić
Dzięki za odpowiedzi, ale tak... 1. Trenuje od 2 lat 2. Krety nie biorę i póki co mam przerwę w odżywkach jakichkolwiek poza białkiem 3. Co do tego kolarstwa, to moze coś w tym jest. Zaczęłam trenowac miesiąc temy indoor cycling. Tomoże być przyczyną. Trening kardio jednak nie pomaga (wiem, bo robię kardio 3 razy w tyg)
Może po prostu dać mięśniom odpocząć trochę dłużej?
Co różni kobietę od sztangi? Sztanga nigdy nie będzie za ciężka
1244933638000
jogger
Wysłana - 14 czerwca 2009 22:41
Lokalne 'przetrenowanie' - zbyt duża ilość uszkodzonych włókien mięśniowych utrudnia ich regenerację (zrastanie) - efekt zbyt długiego cyklu masowego, jaki stanowiło ostre kręcenie . Miałem tak w zeszłym roku z klatką - trzymało mnie 2 miesiące! Trening opuchniętych partii tylko full aerobowy, minimalne obciażenie. Pomaga diklofenak, i stała suplementacja potasu żeby czasowo chociaż pozbywać się wapnia z miejsc regeneracji - są to ogniska stanu zapalnego (to wapń daje uczucie opuchnięcia). Njalepsze jest Kaldyum (recepta!), Aspargin czy Kalivit trzeba raczej garściami żeby poczuć ulgę, do tego No-Spa dla poprawy transportu potasu do komórek mięśniowych.
"Wszystko jedno gdzie się żyje, Raz się chudnie, raz się tyje..."
Ekspert -
1245012092000
Efedryna
Wysłana - 14 czerwca 2009 23:25
Dzięki śliczne:) Spróbuję! Sog
Co różni kobietę od sztangi? Sztanga nigdy nie będzie za ciężka