Witam!
Zastanawiałam się czy nie spytać w nowym wątku, ale w sumie chodzi mi o efektywne spalanie tłuszczu, więc temat pasuje

.
Mój wzrost 168, waga 69, bf 29%, RHmax 177
Moim celem jest zrzucenie trochę fetu, zwłaszcza z nóg, i walka z początkami cellulitu.
Zgodnie z radami Tyki ułożyłam sobie dietę - na 2000 kcal (zapotrzebowanie wyszło mi 2300, odjęłam 300), w tym b130, t78, ww195 gram. Podzieliłam to na 5 posiłków i mój dzień wygląda z grubsza tak:
7:00 - pół godziny pływania , tętno średnie 147-150, ale max trafia się i 170 jak się z kimś ścigam

8:30 - węgle (batonik musli, jogurt owocowy)
9:30 - 250 g białego sera
12:00 - obiad: zupa mała, mięso, jarzymy (w zależności od tego co jest w bufecie)
15:00 - jogurt owocowy i 250 g owoców
17:00 - a6w - dziś był 5-ty dzień, drugie podejście
18:00 - mięso i jarzynki
20:30 - sałatka grecka (zielona sałata, feta, jajko, rzodkiewka, ogórek, oliwa)
W niedzielę nie ćwiczę i diety nie przestrzegam bo nie mam warunków - ale staram się nie jeść dużo i nie wszystko

Do tego ok 2,5 l wody mineralnej dziennie.
Na razie chyba jest ok, bo po 2 tygodniach poszło mi 2 cm w biodrach, ale nogi tak jakby nic.
Mam następujące pytania;
Czy coś powinnam jeszcze zmienić?
Czy po a6w powinnam też zjeść węgle?
Czy tętno podczas pływania nie za wysokie? bo jak płynę wolniej to mam wrażenie że się obijam.
Dziękuję i pozdrawiam
Dolorek
Zmieniony przez - dolorek w dniu 2005-07-29 18:47:31