Kolega mnie tu gwałci, żebym zapytał na forum o istotną rzecz dotyczącą diety w TS mając na uwadze nie stracenie na sile. Napiszę to na jego przykładzie, ale myśle, że ogólny schemat działania będzie uniwersalny.
Waga 81 kg, czas do zawodów w TS-3 miesiące. Chodzi o to że fatu jest troszkę i można kg fatu na mieśnie zamienic. Są dwie drogi:
1. Zredukowac przez miesiąc wagę a potem masować aż do zawodów, zeby zmieścić się w kat 83; i tu jest ważny aspekt ujemnego bilansu kcal a przede wszystkim przestawiania pracy organizmu na włókna czerwone-mniejsza siła, po redukcji trzeba "uruchamiać" na nowo wł białe. powrót do poziomu siły sprzed redukcji bedzie kosztowało cenny czas
2. Najpierw zrobić masę, wyjść poza kat wagową a miesiąc przed zawodami redukcja, ale tu też wiadome, że na redukcja bezpośrednio prze zawodami sile raczej nie służy.
Która opcja jest najkorzystniejsza przy robieniu siły?
Waga 81 kg, czas do zawodów w TS-3 miesiące. Chodzi o to że fatu jest troszkę i można kg fatu na mieśnie zamienic. Są dwie drogi:
1. Zredukowac przez miesiąc wagę a potem masować aż do zawodów, zeby zmieścić się w kat 83; i tu jest ważny aspekt ujemnego bilansu kcal a przede wszystkim przestawiania pracy organizmu na włókna czerwone-mniejsza siła, po redukcji trzeba "uruchamiać" na nowo wł białe. powrót do poziomu siły sprzed redukcji bedzie kosztowało cenny czas
2. Najpierw zrobić masę, wyjść poza kat wagową a miesiąc przed zawodami redukcja, ale tu też wiadome, że na redukcja bezpośrednio prze zawodami sile raczej nie służy.
Która opcja jest najkorzystniejsza przy robieniu siły?