Mam 23 lat, 170cm wzrostu i 68kg. Zle nie wygladam, ale chcialbym zrzucic troche tluszczyku z brzucha. Nie zalezy mi na zachowaniu miesni, glownie na zmniejszeniu brzucha.
Staram sie jesc min. 5 posilkow dziennie, opierajac sie glownie na produktach z przewaga bialek (omijac fastfoody, slodycze, alkohol itd.)
Trenuje 2-3 razy w tyg. Muay Thai, a jak nie mam treningow to ok.1 godz. dziennie 'jezdze' na orbitreku (65-70% max.tetna - z pulsometrem)
Mam pytanie - czy jest to 'w miare' optymalne podejscie? Wiem, ze nie osiagne cudow i tez tego sie nie spodziewam przy braku solidnie rozpisanej diety co do grama, jednak da rade w ten sposob spalic 4-5kg?
I jeszcze jedno - dzisiajesza godzinna jazda orbitrekiem wykazala na pulsometrze spalone 400kcal - czy jest to duzo? sugerowac sie tym?
Prosze o pomoc, bo boje sie, ze podchodze do syzyfowej pracy...
Z gory dziekuje i pozdrawiam
Staram sie jesc min. 5 posilkow dziennie, opierajac sie glownie na produktach z przewaga bialek (omijac fastfoody, slodycze, alkohol itd.)
Trenuje 2-3 razy w tyg. Muay Thai, a jak nie mam treningow to ok.1 godz. dziennie 'jezdze' na orbitreku (65-70% max.tetna - z pulsometrem)
Mam pytanie - czy jest to 'w miare' optymalne podejscie? Wiem, ze nie osiagne cudow i tez tego sie nie spodziewam przy braku solidnie rozpisanej diety co do grama, jednak da rade w ten sposob spalic 4-5kg?
I jeszcze jedno - dzisiajesza godzinna jazda orbitrekiem wykazala na pulsometrze spalone 400kcal - czy jest to duzo? sugerowac sie tym?
Prosze o pomoc, bo boje sie, ze podchodze do syzyfowej pracy...
Z gory dziekuje i pozdrawiam
Krzysztof Piekarz