Ostatnio stwierdziłem, że mam mniej w okolicach barków od okolic brzucha... po prostu brzuszek, a siły mało, choć nie jestem typowym chudzielcem, ale raczej bardziej masywny, ale nie otyły :D
Może to śmieszne... ale czy zwykłe ograniczenie słodyczy, i ćwiczenia wystarczą żeby wyglądać choć przyzwoicie?
"ćwiczenia" to w domyśle pompki i brzuszki :D
Robię je co 2 dni, bo podobno codziennie nie jest dobrze bo nie ma czasu na regenerację.
Jak robić i jakimi seriami? Czy przy ostatniej serii dojście do 'granicy' (w sensie, że przy ostatniej serii tyle powtórzeń, aż nie damy rady kolejnego) jest odpowiednie?
Nie chcę chodzić na siłownię, ani ćwiczyć na żadnym sprzęcie. Proszę o proste porady :]
Może to śmieszne... ale czy zwykłe ograniczenie słodyczy, i ćwiczenia wystarczą żeby wyglądać choć przyzwoicie?
"ćwiczenia" to w domyśle pompki i brzuszki :D
Robię je co 2 dni, bo podobno codziennie nie jest dobrze bo nie ma czasu na regenerację.
Jak robić i jakimi seriami? Czy przy ostatniej serii dojście do 'granicy' (w sensie, że przy ostatniej serii tyle powtórzeń, aż nie damy rady kolejnego) jest odpowiednie?
Nie chcę chodzić na siłownię, ani ćwiczyć na żadnym sprzęcie. Proszę o proste porady :]
Krzysztof Piekarz