Witam. Mam 168 cm i 46 kg.Mam coś w rodzaju nerwicy lękowej więc takie normalne ćwiczenia jak np. plan dla ćwiczących w domu @Mawashi są dla mnie za ciężkie... Ćwicze sobie więc w okrojonej wersji żeby w ogóle jakoś wyglądać. Wiem że to co robie ma mały sens ale naprawde pełny plan jest dla mnie zbyt męczący. Ćwicze sobie co 2 dni na początku 15 minut gimnastyki a potem:
3 x 10 uginanie rąk z ciężarkami na stojąco (2 ciężarki po 5 kg)
3 x 10 pompek zwykłych
3 x 10 brzuszków
i potem coś w rodzaju stretchingu na te partie co ćwicze...
Między seriami przerwa 1 minuta. Czy to ma w ogóle jakiś sens? Chodzi mi o to żeby ogólnie jakoś wyglądać.
3 x 10 uginanie rąk z ciężarkami na stojąco (2 ciężarki po 5 kg)
3 x 10 pompek zwykłych
3 x 10 brzuszków
i potem coś w rodzaju stretchingu na te partie co ćwicze...
Między seriami przerwa 1 minuta. Czy to ma w ogóle jakiś sens? Chodzi mi o to żeby ogólnie jakoś wyglądać.
Krzysztof Piekarz
Te ćwiczenia nie są dla Ciebie wielką przeszkodą, sam ją stwarzasz a nie Twój organizm. Ustal sobie że teraz robisz tyle i tyle powtórzeń danego ćwiczenia, nie musi być tyle ile napisał Mawashi, ale też nie ograniczaj mocno, rób tak na 80% swojej możliwości i nie odpuszczaj, zobaczysz że dasz radę