Witam,
mam problem odnośnie klatki piersiowej. Wiem, dużo takich tematów się pojawiało, natomiast ja chciałem Was prosić o radę odnośnie treningu, mianowicie: problem polega na tym, że ćwicząc bardzo szybko nabieram masy na barkach, plecach, ramionach, niestety w tym tempie nie rośnie mi klatka piersiowa (problem szczególnie z wypukłością klatki oraz górną-środkową częścią, najszybciej rośnie w szerz). Czytałem temat który ostatnio się pojawił, odnośnie ludzi którym nie służy ćwiczenie na płaskiej, może i racja, zamierzam zastosować trochę bardziej innowacyjne treningi klatki. Ale problem polega na tym, jak dobrać trening aby nadgonić klatkę do reszty ciała?! Trenować 2x w tygodniu? Niektórzy mówią że poprzez zwiększenie ilości ćwiczeń czy ciężaru też nie zdziałamy cudów. Przestać trenować intensywnie pozostałe partie?- chyba bez sensu. Nie chcę właśnie wyglądać jak szafa, bo już w tym momencie jestem dość szeroki, co do wielkości klatki.
Temat może i dziwny ale prosiłbym o pomoc :)
mam problem odnośnie klatki piersiowej. Wiem, dużo takich tematów się pojawiało, natomiast ja chciałem Was prosić o radę odnośnie treningu, mianowicie: problem polega na tym, że ćwicząc bardzo szybko nabieram masy na barkach, plecach, ramionach, niestety w tym tempie nie rośnie mi klatka piersiowa (problem szczególnie z wypukłością klatki oraz górną-środkową częścią, najszybciej rośnie w szerz). Czytałem temat który ostatnio się pojawił, odnośnie ludzi którym nie służy ćwiczenie na płaskiej, może i racja, zamierzam zastosować trochę bardziej innowacyjne treningi klatki. Ale problem polega na tym, jak dobrać trening aby nadgonić klatkę do reszty ciała?! Trenować 2x w tygodniu? Niektórzy mówią że poprzez zwiększenie ilości ćwiczeń czy ciężaru też nie zdziałamy cudów. Przestać trenować intensywnie pozostałe partie?- chyba bez sensu. Nie chcę właśnie wyglądać jak szafa, bo już w tym momencie jestem dość szeroki, co do wielkości klatki.
Temat może i dziwny ale prosiłbym o pomoc :)
winners never out, outers never win
Krzysztof Piekarz