Jeśli chcesz zostać zawodowym żołnierzem musisz sobie odpowiedzieć na kilka pytań:
1. chcesz być oficerem, podoficerem czy szeregowym?
2. w jakim rodzaju wojsk chcesz służyć, co Cię interesuje (lotnictwo, marynarka, pododdziały zmechanizowane, artyleria, wojska inżynieryjne, chemiczne, logistyka, łączność, desant, a może jeszcze coś)?
Poza tym – bycie żołnierzem to niestety:
1. wyjazdy, poligony, misje – zależy gdzie trafisz.
2. miejsce służby – nie zawsze wybrane przez Ciebie, nie zawsze blisko rodziny, często w miejscach gdzie diabeł mówi dobranoc i nie ma nic oprócz sklepu spożywczego.
3. ograniczenie praw – nie możesz strajkować, na dodatkową pracę musisz mieć pozwolenie i nie możesz popełnić przestępstwa – skazanie praktycznie skreśla Cię z armii.
Ogólnie – polecam WAT. Jest trochę nauki, ale zależy na którym wydziale. Kończysz, dostajesz przydział – w praktyce zostajesz dowódcą plutonu – dostajesz sprzęt (najczęściej jakieś samochody, radiostacje itp.) – oprócz tego paru podoficerów i kilkunastu szeregowych. Zabawa się zaczyna!!
1. chcesz być oficerem, podoficerem czy szeregowym?
2. w jakim rodzaju wojsk chcesz służyć, co Cię interesuje (lotnictwo, marynarka, pododdziały zmechanizowane, artyleria, wojska inżynieryjne, chemiczne, logistyka, łączność, desant, a może jeszcze coś)?
Poza tym – bycie żołnierzem to niestety:
1. wyjazdy, poligony, misje – zależy gdzie trafisz.
2. miejsce służby – nie zawsze wybrane przez Ciebie, nie zawsze blisko rodziny, często w miejscach gdzie diabeł mówi dobranoc i nie ma nic oprócz sklepu spożywczego.
3. ograniczenie praw – nie możesz strajkować, na dodatkową pracę musisz mieć pozwolenie i nie możesz popełnić przestępstwa – skazanie praktycznie skreśla Cię z armii.
Ogólnie – polecam WAT. Jest trochę nauki, ale zależy na którym wydziale. Kończysz, dostajesz przydział – w praktyce zostajesz dowódcą plutonu – dostajesz sprzęt (najczęściej jakieś samochody, radiostacje itp.) – oprócz tego paru podoficerów i kilkunastu szeregowych. Zabawa się zaczyna!!