Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
346
Witam was koledzy. Mam problem który mi się nie podoba, poniewaz gdy mam sparing i partner trafi mnie, nie z jakąś olbrzymią siłą (tak jak to bywa na spraingach , około 50-70% swojej siły) odrazu mam pi**e pod okiem lub jakies spuchniecie, raczej zdarza mi się to pod lewym okiem. Moi koledzy podczas treningow tez dostaja, ale im sie nic nie dzieje specjalnego, no chyba ze ktos naprawde mocno prz***ooli, sami zreszta wiecie jak to jest ;)
No i moje pytanie, czy są na tą opuchlizne jakies sposóby? Bardzo byłbym wdzieczny za jakies porady,bo nieprzyjemne jest chodzic na treningi i miec prawie co trening cos pod okiem. Pozdro!
Szacuny
2
Napisanych postów
34
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
561
Nie dziwota że masz opuchliznę po trafieniu w okolice oka. Polecam okłady z białka jajka(tylko na opuchliznę, broń boże nie kładź tego na rozcięcia), ew jakieś maści przeciwobrzękowe, rozgrzewające. Zapytaj w aptece tam ci doradzą.
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
346
oke dzięki, no nie dziwota , ale spójrz, kolega 20kg lzejszy odemnie trafi mnie i mam ****e,a jak ja go trafialem nie mial nic :/ (co do siły ciosów nie były maksymalne) najczesciej z sali ja wychodze poobijany
Szacuny
2
Napisanych postów
34
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
561
Znam instruktora MT z którym miałem okazję parę razy trenować klincz. Facet sięga mi ledwie do mostka, o wadze wole nie mysleć. Wyglebił mnie trzykrotnie więcej niż ja jego mimo tej dysproporcji.
Cóż... trening czyni mistrza
Szacuny
0
Napisanych postów
250
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1361
To może być zwyczajnie sprawa wrażliwości skóry na obratcia,sińce itd... nic na to nie porawdzisz akurat :) ja tam przykładam lód i maści natłuszczające.
A swoją drogą co jest dziwnego w sińcach na twarzy jeśli trenujesz? Nie masz się czym przejmowac i wstyczdzić.
Szacuny
2
Napisanych postów
3680
Wiek
39 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
13048
Siniak pojawia się na skutek uszkodzenia ściany naczynek krwionośnych pod skórą. Jednym te naczynka uszkadzają się przy silnym uderzeniu innym wystarczy dużo mniejsze, to cecha indywidaualna. Ja mam tak że siniak wyskakuje mi już od np mocniejszego ścisnięcia przedramienia Przy mojej ilości i intensywności treningów nie było od roku dnia w którym nie miałabym na sobie przynajmniej kilku siniaków No ale taki już urok SW