Szacuny
0
Napisanych postów
19
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
348
Tak sobie ostatnio patrze w lustro i dochodzę do wniosku, że chyba mam lekką lordozę, ale minimalną. U lekarza nie byłem.
Ćwiczę na siłowni, teraz przeczytałem parę artów ale dalej nie wiem, czy mogę czy nie?
Szacuny
3
Napisanych postów
172
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3634
no jasne ze mozesz, nawet powinienes. wzmocnij miesnie posladkowe i miesnie brzucha, a uwazaj zeby nie przeciazac odcinka ledzwiowego. trzymaj dobra postawe i dbaj o rownowage miesniowa. rozciagaj sie, bo to tez bardzo wazne.
tez mam hiperlordoze i silownia bardzo mi pomogla
I to własnie hiperlordoza. Dotąd mi to nie przeszkadzało, bo nie wiedziałem o tym, staram się chodzić wyprostowany. Czasami coś tam zaboli na dole, jak się rozciągam wyginam, ale minimalny to ból i nie zawsze.
Robiąc podstawowe ćwiczenia mc, przysiady nic mi nie jest.
A jak to z wyciskaniem na barki? Mogę to robić dalej?
Szacuny
3
Napisanych postów
172
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3634
oczywiscie, ze mozesz, tylko najlepiej na siedzaco na laweczce i pilnuj zebys mial napiety brzuch, nie bierz zbyt duzych ciezarow.
a jeszcze tak na boku, to hiperlozrdoza w wiekszosci przypadkow nie jest na tyle tragiczna zeby trzeba bylo rezygnowac z treningow. Po prostu trenuj z rozwaga i dbaj o to zeby poprawnie wykonywac cwiczenia.
Szacuny
0
Napisanych postów
19
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
348
Dzięki :)
Właśnie jestem po treningu, oczywiście technika najważniejsza.
Nie wyobrażam sobie zrezygnować teraz ot tak z siłowni.
Co do tej hiperlordozy się trochę martwiłem, czy nie będzie miało to skutków w przyszłości, problemy z krzyżami itp.
Szacuny
8
Napisanych postów
143
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
661
Dobrze mowi Iska, trzymaj brzuch wciągnięty tak na 35% mocy, wtedy skuteczniej zabezpieczasz lędzwie.
Tak w ogóle to wklejone przez ciebie wygięcie nie jest nawet w płowie tak tragiczne jak moje ))
Mnie na to najbardziej pomogło pilates, bo w nim cały czas ćwiczysz właśnie z podciągniętą miednicą i wzmacniasz garnitur mięśniowy w dolnej części kręgosłupa :)
"Jedyne miejsce, gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik" - Vince Lombardi
Szacuny
3
Napisanych postów
172
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3634
hehe ja tez mam tak jak na 3-cim obrazku, i mocno wypiety tylek przez to, ale juz sie przyzwyczailam, tylko czasem ciezko sie go niesie hehe. szkoda ze pilatesu nie lubie, bo jest dobry podobno na wszystko
Szacuny
8
Napisanych postów
143
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
661
Ja miałam duży problem z przekonaniem się do pilatesu początkowo,ćwiczenia wydawały mi się bezsensowne i nie rozumiałam o co chodzi instruktorom jak mówili "trzymaj dociśnięte lędźwie" albo "podciągniętą talię", to brzmiało dziwnie a z zajęć wychodziłam niezmęczona-( nie pracując technicznie).
Dopiero po 5-6 zajęciach załapałam o co chodzi i teraz _wiem_ co robić by spłynąć potem od stóp do głów oraz...zauważać rezultaty. :)
Polecam,nie zrażaj się do niego :)
"Jedyne miejsce, gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik" - Vince Lombardi