styli potocznie zwanych kung fu jest naprawdę dużo i takich podobnych do tajichi quan jest tylko jakiś promil. W normalnych tradycyjnych stylach kung fu gdzie instruktor nie ściemnia tylko chce uczyć normalnie uczy się technik solo , z kolegą w parach i na normalnym sparingu z normalnym oporującym przeciwnikiem. Co do technik chin na - jest ich naprawdę dużo, sporo styli ma własne wersje tych ćwiczeń, i nie są to "kwieciste" i rozbudowane techniki, a raczej proste i max skuteczne. I jak pisałem nie masz się uczyć wszystkiego jak leci w danym stylu do perfekcji, bo to nie jest możliwe, ale wybierasz kilka technik które najlepiej ci wychodzą i najlepiej do Ciebie pasują i je doskonalisz do perfekcji i je ćwiczysz, oraz sparujesz.
Trening w stylach tradycyjnych ma trochę inny cel niż sportowych wiec i metodyka jest inna. I o ile zgodziłbym się, że ktoś trenujący dobry tradycyjny styl ok rok może przegrać z kimś trenującym tyle samo MT czy KB, to przy treningu np 3 letnim już tak bym nie napisał bo te szanse były by już wyrównane. Spowodowane to jest tym, że początkowy trening w stylach tradycyjnych jest zupełnie inny i ma przygotować motoryczne, kondycyjnie, wytrzymałościowo zawodnika, i nie uczy się go na tym etapie walczyć sensu stricte. Ale to trwa do kilku miesięcy, a później to się zmienia.
I jeszcze jedna kwestia - lata:
a) przeciętny polski kungfu teka - rok treningu po 2 razy w tygodniu po 1 - 1,5 godz.
b) przeciętny polski bokser czy kb - rok treningu - 4 - 6 razy w tygodniu po 2 godziny
Jeden i drugi trenował rok - ale czy widać różnicę ?
Inną częstą sprawą z instruktorami kung fu w Polsce - pisze na stronie - trenuję 20 lat styl x, ale już nie dodaje że przez te 20 lat co roku był tylko po dwa tygodnie u swojego nauczyciela. To ile tak naprawdę ćwiczy ? No bo chyba nie 20 lat. W Polsce jest zaledwie kilku prawdziwych pasjonatów tradycyjnego chińskiego kung fu, którzy mają naprawdę dużą wiedzę, umiejętności i w ich szkołach można się przekonać co to jest prawdziwe kung fu. Ale jest ich zaledwie kilku na całą Polskę.
Niestety opinie
o kung fu jako takim są wyrabiane u ćwiczących inne style na podstawie szkół, które z kung fu albo średnio, albo w ogóle poza nazwą nie mają nic wspólnego. A dzieje się tak, bo akurat tych szkół jest multum w każdym mieście i ewentualny szukający do nich trafia po przez szumną reklamę.
Zastanów się na tym.