Szacuny
0
Napisanych postów
3795
Wiek
34 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
16311
Hmmm
Dla mnie wygra BJ;)
A co do toney vs natural
Chciał bym żeby toney dostał po papie i miał za swoje.
No ale gdyby wygrał... pomyślcie jaka by byla akcja gdyby np mial walke o mistrzostwo ile gadania jaka afera i w ogole fajnie by bylo: D wiec nie wiem co lepsze XD
"Sky is the limit"
WAR ROGER!CaRwin,Ubereem,JDS,Filipovic!,Barry,Fedor, ARLOVSKI!VITOR!
Pacquiao!
Szacuny
0
Napisanych postów
28
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
12748
Mnie tam Toney w ogóle nie denerwuje. Uważam ,że przez tą swoją megalomanie jest po prostu zabawny i zawsze jak słyszę te jego absurdalne wywody na temat własnej doskonałości to uśmiech wita na mojej twarzy(gdybym jeszcze rozumiał co mówi to w ogóle bym chyba gościa polubił ;)).
Gdybym tak bardzo nie lubił Couture'a to chyba bym nawet pokibicował James'owi, bo tak jak ktoś przede mną zdążył zauważyć, mogłoby się wtedy zrobić dosyć ciekawie. ;) Ale niestety słabo widzę jego szanse przeciwko zapaśnikowi tej klasy(mimo, że wiekowy), jeszcze żeby mu dali kogoś ze słabszymi obaleniami to mógłby może coś więcej pokazać niż lucky puncha...np z takim Liddellem lub kimś jego pokroju. ;)
Szacuny
1938
Napisanych postów
17102
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
90281
Toney o Danie White:
Jeśli mnie nie lubi, to ch*j z nim, … ale wiesz co, przez to, że ostatnio tyle szczekał, to znokautuje go zaraz po walce. Doigrał się. Dana White doigrałeś się. Nie żartuje.
Zadarłeś z niewłaściwą osobą. Nie jestem Rashadem Evansem, nie jestem Quintonem Jacksonem, nie będę sie podlizywał. Nakopie ci. Jeśli będzie do mnie gadał jak do głupka, to mu pokaże.