mnie wczoraj wiecie zablkowali tylne drzwi w autobusie i staneli << obok zebym nie mogł isc do nastepnych mowie do ziomka zejdz mi z drogi on sie nie patrzył nawet na mnie drugi łysy gruby za nim stoi. na najbliższym przystanku wy*******ilem drzwi 2 ma rekami wysiadlem i poczekalem na nastepny . nastepnym razem mam zamiar kupic z 3-5 biletow i miec oko albo siadac na koncu autobusu w kapturze lub wezme metode numer 3 czyli.
wczoraj mnie okradli na imprezie wiec nic pan odemnie nie wyciagnie :)
wczoraj mnie okradli na imprezie wiec nic pan odemnie nie wyciagnie :)