witam
zaczolem cwiczyc i od neidawna biegac jestem na dicie redukcyjnej. Normalnie masakra jak narazie bo kondycyjnie nie wyrabiam pobiegne z poltorej km i juz taka zadyszka ze glowa mala. Ale coz nie chce sie poddawac. Hmm jak u was bylo z popczatkiem biegania. Kiedy zaczyna wzrastac kondycja, wydolnosc i wytrzymalosc. opowiedzcie o swojej hitstorii.
zaczolem cwiczyc i od neidawna biegac jestem na dicie redukcyjnej. Normalnie masakra jak narazie bo kondycyjnie nie wyrabiam pobiegne z poltorej km i juz taka zadyszka ze glowa mala. Ale coz nie chce sie poddawac. Hmm jak u was bylo z popczatkiem biegania. Kiedy zaczyna wzrastac kondycja, wydolnosc i wytrzymalosc. opowiedzcie o swojej hitstorii.
Szacunek dla gości którzy nie kopią mi grobu!
Krzysztof Piekarz