Witam! Jestem kadetem z 95rocznika i trenuje boks. Mam jeden problem który zdaję się być prosty.
Mam problem z dystansem i nie wiem jak to opanować, przy uderzaniu lewego prostego gdy jestem pewny że trafie to nie trafiam, a przeciwnik nawet żadnego uniku nie robi. Myślałem że jest to sprawa krótkich rączek. Mam 177cm wzrostu i tylko 172cm zasięgu ramion. Czy mój problem tkwi w zasięgu czy w czymś innym? Czytam tematy odnośnie zasięgu ramion i znaczna większość ma zasięg równy do wzrostu albo nawet większy. Są jakieś ćwiczenia by powiększyć zasięg?
Dziękuje!
Dawid.
Zmieniony przez - MlodyWlck w dniu 2010-06-13 18:36:32
Mam problem z dystansem i nie wiem jak to opanować, przy uderzaniu lewego prostego gdy jestem pewny że trafie to nie trafiam, a przeciwnik nawet żadnego uniku nie robi. Myślałem że jest to sprawa krótkich rączek. Mam 177cm wzrostu i tylko 172cm zasięgu ramion. Czy mój problem tkwi w zasięgu czy w czymś innym? Czytam tematy odnośnie zasięgu ramion i znaczna większość ma zasięg równy do wzrostu albo nawet większy. Są jakieś ćwiczenia by powiększyć zasięg?
Dziękuje!
Dawid.
Zmieniony przez - MlodyWlck w dniu 2010-06-13 18:36:32
Cracovia Wieliczka.
Krzysztof Piekarz
trenujesz boks i masz taki problem