Ćwiczenia mam rozłożone na Środy, Piątki i Niedzelę. Miał być w czwartek i sobotę basen, ale jak wyżej pisałem mam problem znów z ropieniem.
Co ćwiczyłem wczoraj? To co mi kolega właśnie polecił:
-rozgrzewka (kolejno: obkręcanie głową w 2 strony, dociskanie głowy do barków, obroty ramionami do przodu i do tyłu, to samo ale tylko łokciami, rozgrzanie palców, skręty tułowia w prawo/lewo, obrót tułowiem w prawo/lewo, schylanie się do przodu, potem rozgrzanie nóg poprzez zwykłe rozciąganie i obroty stopami po macie.)
- pierwsze ćwiczenie: biceps w stojce z lekko wyciągniętymi ramionami do przodu, trzymając w ręce sztangielki o obciążeniu 5kg i podnosząc na zmianę zginając je jedynie w łokciu na wysokość barków, seria po 12 razy na ręke ze zmianą co seria na 12 pompek (ledwo je robię :D ). Takie 2 po 4 razy.
- drugie ćwiczenie: triceps, przy zginaniu ręki w łokciu za głową, z przytrzymaniem przedramienia drugą ręką po 12 razy na ręke ze zmianą po tym na brzuszki (12 sztuk) - 2x ręce + brzuszki x 4, sztangielki zredukowane do obciążenia 3 kilo.
- trzecie ćwiczenie: samymi obciążeniami 2.5 kilowymi wykonywanie ćwiczenia podobnego do bicepsu, jednakże obie ręce na raz się zginają (12x) + przy pełnym (8kg) obciążeniu w oparciu kolanem i ręką o łóżko zginanie jednej ręki 12x. x4
- czwarte ćwiczenie: a'la pompki z rękami na krzesłach i nogami na ziemi, gdzie liczyło się jak najniższe zejście + przysiady (po 12 razy każde w 4 seriach).
Zakończeniem były kaptury z opuszczaniem się na drążku (12x w 4 seriach).
Na dietę nie mam żadnego pomysłu, by na pewno coś zrobić. Jest mnóstwo wartościowych artykółów na tym forum, powoli je przerabiam jeden po drugim (niestety nie mam za dużo czasu wolnego na to) i staram się zrozumieć system działania. Powyższe ćwiczenia wypisałem, by pokazać, że coś robię.
Gdyby ten temat miał zmienić formę na taką jak ten post, to chyba lepiej byłoby go przenieść do dzienników, co sądzicie?
Co ćwiczyłem wczoraj? To co mi kolega właśnie polecił:
-rozgrzewka (kolejno: obkręcanie głową w 2 strony, dociskanie głowy do barków, obroty ramionami do przodu i do tyłu, to samo ale tylko łokciami, rozgrzanie palców, skręty tułowia w prawo/lewo, obrót tułowiem w prawo/lewo, schylanie się do przodu, potem rozgrzanie nóg poprzez zwykłe rozciąganie i obroty stopami po macie.)
- pierwsze ćwiczenie: biceps w stojce z lekko wyciągniętymi ramionami do przodu, trzymając w ręce sztangielki o obciążeniu 5kg i podnosząc na zmianę zginając je jedynie w łokciu na wysokość barków, seria po 12 razy na ręke ze zmianą co seria na 12 pompek (ledwo je robię :D ). Takie 2 po 4 razy.
- drugie ćwiczenie: triceps, przy zginaniu ręki w łokciu za głową, z przytrzymaniem przedramienia drugą ręką po 12 razy na ręke ze zmianą po tym na brzuszki (12 sztuk) - 2x ręce + brzuszki x 4, sztangielki zredukowane do obciążenia 3 kilo.
- trzecie ćwiczenie: samymi obciążeniami 2.5 kilowymi wykonywanie ćwiczenia podobnego do bicepsu, jednakże obie ręce na raz się zginają (12x) + przy pełnym (8kg) obciążeniu w oparciu kolanem i ręką o łóżko zginanie jednej ręki 12x. x4
- czwarte ćwiczenie: a'la pompki z rękami na krzesłach i nogami na ziemi, gdzie liczyło się jak najniższe zejście + przysiady (po 12 razy każde w 4 seriach).
Zakończeniem były kaptury z opuszczaniem się na drążku (12x w 4 seriach).
Na dietę nie mam żadnego pomysłu, by na pewno coś zrobić. Jest mnóstwo wartościowych artykółów na tym forum, powoli je przerabiam jeden po drugim (niestety nie mam za dużo czasu wolnego na to) i staram się zrozumieć system działania. Powyższe ćwiczenia wypisałem, by pokazać, że coś robię.
Gdyby ten temat miał zmienić formę na taką jak ten post, to chyba lepiej byłoby go przenieść do dzienników, co sądzicie?