od tygodnia zdycham w domu.to chyba angina, gardlo mi w srodku max spuchło,pluje jakims zołtym chu.jostvem ;/ nic nie jem. wczoraj zjadłem jedną delicję i to ledwo.cały czas chudne.gorączki juz nie mam.bardzo sie poce... jestem osłabiony. ciekawe ile juz schudłem kilogramów. nawet nie chce na wagę stawać. z lapy to mi ze 2 cm juz zeszły..
i wlasnie jak ja mam na silke wrocic? odrobie to szybko? czy bede sie męczył bardzo ?
pierwszy raz mnie tak sparaliżowało od 3 lat..
nikomu tego nie zycze.. ;/
i wlasnie jak ja mam na silke wrocic? odrobie to szybko? czy bede sie męczył bardzo ?
pierwszy raz mnie tak sparaliżowało od 3 lat..
nikomu tego nie zycze.. ;/
Krzysztof Piekarz