Mousasi nawet dobrze wyglądał, na tym swoim luzie powstrzymując Mo i zadając te kosmiczne strzały z dołu. Wydawało się, że nie da się jednak ubić Mo, chociaż niebezpiecznie było momentami.
No i nie dał - tylko co z tego? Muhammad się lepiej spisał na dwóch łapach właściwie - na pewno Mousasi tam lepiej nie trafiał, o obaleniach już nie mówiąc.
Aoki generalnie nie pokazał nic, oprócz tego że bardzo chciałby przecwnika posłać na glebę.
Ogólnie rozczarował nieco ten main event, IMO, chociaż nie widziałem jeszcze Henderson - Shields.
No i nie dał - tylko co z tego? Muhammad się lepiej spisał na dwóch łapach właściwie - na pewno Mousasi tam lepiej nie trafiał, o obaleniach już nie mówiąc.
Aoki generalnie nie pokazał nic, oprócz tego że bardzo chciałby przecwnika posłać na glebę.
Ogólnie rozczarował nieco ten main event, IMO, chociaż nie widziałem jeszcze Henderson - Shields.
"Only he who battle wins.
The scald sang to their kings.
Let the battle be fought to be won"
