Z własnego doświadczenia wiem, że strach zawsze będzie towarzyszył.
Sparingi dadzą jakąś podstawę do opanowania i wyzbycia się strachu, ale sparingi toczymy często z tymi samymi przeciwnikami. Lecz gdy dochodzi do starcia z nowym przeciwnikiem, którego pierwszy raz na oczy widzimy ta adrenalina i strach już się pojawiają. Sparingów przed swoją pierwsza walką stoczyłem nie mało... przez ok 7 miesięcy po 3x w tygodniu 30min sparingów. A na 1h przed walką tak zwątpiłem w siebie że myślałem sobie: "Nie dam rady..." Ale jakoś poszło ;) Powodzenia!
Sparingi dadzą jakąś podstawę do opanowania i wyzbycia się strachu, ale sparingi toczymy często z tymi samymi przeciwnikami. Lecz gdy dochodzi do starcia z nowym przeciwnikiem, którego pierwszy raz na oczy widzimy ta adrenalina i strach już się pojawiają. Sparingów przed swoją pierwsza walką stoczyłem nie mało... przez ok 7 miesięcy po 3x w tygodniu 30min sparingów. A na 1h przed walką tak zwątpiłem w siebie że myślałem sobie: "Nie dam rady..." Ale jakoś poszło ;) Powodzenia!
Teraz to już norma
Przyzwyczaisz się, dostaniesz obicia będziesz pewniejszy 