Szacuny
0
Napisanych postów
487
Wiek
41 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
7837
toney szuka szansy na zarobienie szmalu, w ufc nie ma szans, chyba że ktoś się zlituje i zamiast go obalić i obić/poddać zacznie się z nim boksować a to i tak zakładając że by go nie kopał zresztą nawet w dobrej formie styl toney'a nie pasuje do mma, bo nie jest on typowym eksplozywnym puncherem który miałby jakąś szansę zakończyć walkę zanim by nim wytarli podłogę.
Szacuny
0
Napisanych postów
76
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
650
Przez długi okres Freddie Roach stał w narożniku Jamesa Toney'a, gdy ten wygrywał kolejne walki i zdobywał między innymi tytuł w kategorii cruiser. Ten najwybitniejszy skoleniowiec naszych czasów jest zdecydowanym przeciwnikiem startów swego byłego podopiecznego na zasadach MMA, o czym mówi głośno w wywiadach.
"Według mnie oni chcą użyć Jamesa do swoich celów, by móc potem powiedzieć, że zawodnicy MMA są lepsi niż bokserzy. Kiedy on zmierzy się z facetem naprawdę dobrym w parterze i znajdzie się z nim w parterze, dostanie ostro po dupie. Natomiast jeśli ktoś zdecyduje się bić z Jamesem, wówczas James go zniszczy. Nie sądzę bym mógł znaleźć choć jednego faceta, który mógłby przyjąć otwartą walkę w górze z Jamesem" - zakończył Roach.
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
79498
Nie sądzę bym mógł znaleźć choć jednego faceta, który mógłby przyjąć otwartą walkę w górze z Jamesem" - zakończył Roach.
Hmmm.Ja tam widzę szanse w stójce zawodników MMA.Dobrze kopiący panowie są w stanie powstrzymać "szczekającego Toneya".Ponadto gdyby doszło do klinczu,to klincz bokserski jest pasywny i szybko przerywany przez sędziego,tu Toneya nie widzę,bo to nie będzie walka w boksie.Inaczej jest gdy w klinczu walczą zawodnicy MMA,jest trochę możliwych rozwiązań w tym aspekcie walki.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2010-03-16 15:48:19
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
76
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
650
Roach to najlepszy trener bokserski na świecie, udzielił wyjątkowo szczerej wypowiedzi . W parterze Toney nie ma prawa bytu, ale walka zaczyna się w stójce, a przy jego doświadczeniu w stójce, umiejętnościach, nawet kopiący zawodnicy mogą mieć wielki problem żeby powalczyć z Jamesem w tej płaszczyznie. Myślę że żaden zawodnik MMA nie będzie na tyle głupi żeby próbować wygrać z Toneyem w stójce, tylko spróbuje zejść na ziemię. Mistrz świata w boksie to zawsze mistrz świata w boksie. Szkoda tylko że zdecydował się na starty w UFC w takim wieku. Najpierw prawie 50 letni Mercer z bębnem wielkości brzucha kobiety w ciąży z trojaczkami, teraz Toney dawno po prime a do tego Mayorga, również po najwyższej formie i też prawie "emeryt".
Zmieniony przez - Kickboxer0 w dniu 2010-03-16 17:14:33
Szacuny
3
Napisanych postów
1666
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
31865
Mogliby mu dać jakiegoś typowego stójkowicza. By mu skopał dupsko w stójce i by się skończyło szczekanie. Tylko musiałby to być ktoś naprawdę niezły bo mistrz świata to zawsze mistrz świata.
Szacuny
0
Napisanych postów
76
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
650
No wiesz, Roach ma troszkę większe pojęcie o walce, w dodatku wiele osób to samo potwierdza. Oczywiście możesz mieć rację, może dałby mu rade jakiś fighter taekwondo, kto wie.