Szacuny
1
Napisanych postów
1170
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15480
Myslałem po prostu, że w tym dziale znaleźli by się tacy którzy mieli styczność z ta formułą, bo większość zawodników była własnie z kb na tych zawodach.
Z tego co mi wiadomo mieli ciekawe rekawice, ni bokserskie, ni napięstniki(ale można było blokowac otwartą dłonią).
Szacuny
1
Napisanych postów
418
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5681
O ile mówimy o tym samym All Style Karate (http://www.andy-academy.yoyo.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=4&Itemid=37) to jest to po prsotu połączenie wszystkiego na co udało się natknąś senseiowi Andrzejowi. Formuły są(a przynajmniej były) organizowane pod to jakich akurat miał zawodników/jakich zawodników udało mu się zaprosić. Myśl przewodnia - zbieramy to co się nam po drodze napatoczy i dorabiamy do tego głębszą filozofie. Głównie tam zawsze dzieci i młodzież powiedzmy do wieku gimnazjalnego się udzielała, więc formuły były raczej lżejsze.
Zaznaczam, że to są moje doświadczenia, sprzed powiedzmy 6 lat, coś tam więc mogło się zmienić, ale nie sądze.
"My, silni i młodzi, kochamy pokój lecz to nic nie szkodzi,
temu co zza płotu grozi nam skopiemy mordy, mówię wam"
Szacuny
14
Napisanych postów
645
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
8766
formy przy muzyce w kickboxingu to tylko "aero-kickboxing" ale czemu autor pyta w uderzanych gdzie ludzie się prawie na tym nie znają, zapytaj w tradycyjnych
Szacuny
1
Napisanych postów
418
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
5681
Pewnie dla tego, że All Style Karate ciężko zaliczyć do styli tradycyjnych, bo często wygląda po prostu jak kick-boxing w kimonach:)
A formy raczej nie do muzyki. Przynajmniej za moich czasów były to normalne kata, idenyczne jak w KK
"My, silni i młodzi, kochamy pokój lecz to nic nie szkodzi,
temu co zza płotu grozi nam skopiemy mordy, mówię wam"
Szacuny
0
Napisanych postów
169
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
599
W polsce są(lub były) dwie organizacje All Style Karate. Jedna związana z troche nawiedzonym dziadkiem z Warszawy(nie pamiętam nazwiska)i to była semi. Druga full to Nowy Sącz też nie pamiętam nazwiska. Byłem w jednej i drugiej organizacji i kiedyś poziom był makabryczny. W full pojechałem raz i zrezygnowałem, gdyż umiejętności prowadzących były conajmniej niskie. W semi bylismy kilka razy.