Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
26
Hmm nie wiedziałem, że samo badanie niesie za sobą jakieś niebezpieczeństwo. Z tego co mi lekarz powiedział to dopiero "naprawianie" wpływa jakoś na siatkówkę, co wiadomo, że zawsze jest ryzykowne.
Co nie zmienia faktu, że jeśli po jednym badaniu wyjdzie, że nie jestem w grupie ryzyka odklejenia siatkówki to uważam, że mogę ćwiczyć. Równie dobrze nie warto wychodzić z domu, żeby tramwaj nie przejechał ;)
Pozostaje pytanie: czy rzeczywiście, tak jak się dowiedziałem od okulisty, siłownia nie wpływa na powiększenie krótkowzroczności.
Szacuny
189
Napisanych postów
65575
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
188925
nie badanie tylko "zabieg" - mowilam o oblaserowaniu siatkowki.
Ja nie twierdze, ze nie warto ćwiczyć, ale zawsze przy slabym wzroku jestes w grupie podwyższonego ryzyka wiec żadne badanie nie da ci gwarancji, musisz miec swiadomosc ze obciążasz sie na wlasne ryzyko. To sie dzieje nagle, dzis wszytsko w porzdku jutro juz nie widzisz na boki .
Nie słyszałam by silownia wpływała na powiększenie krótkowzroczności