Witam ;) mam pewien problem. Wczoraj ukonczylem 19 lat i ze zgroza uznałem ze sie "zapuściłem".. mam 180 wzrostu oraz 85 kg wagi. Tragiczne to moze nie jest ale za to wyglada bardzo zle. Postanowilem coś z tym zrobic bo wyglądac jakos wypada i trzeba. Wiec z dieta u mnie krucho staram sie ograniczac jedzenie przykladowo wstaje o 6 rano to jem cos okolo 8 jak wejde do szkoly typu jedna bułka pozniej cos przekasze okolo 11 o 16 obiad. Miedzy obiadem a kolacja czasem zjem jakies owoce czy warzywa no i na kolacje okolo 19;30 zjem bulke góra dwie. ogolnie to osoby mniejsze i mlodsze od mnie dziwia sie ze bardzo malo jem. Co do cwiczen to mialem zamiar i na zamiarze sie zwykle konczy bo czesto nie pozwala mi na cwiczenia zdrowie (problemy z zatokami co przy obecnej pogodzie wyklucza bieganie). W wakacje doszlem do 35 dnia "6 weidera" i dał bym rade dalej tyle stwierdzilem ze nie ma sensu robic cos na rzezbe gdy ma sie spore ilosci tłuszczu. Tak wiec prosze o jakies porady gdyz smiem przypuszczac ze sam to sobie zaszkodze albo uszkodze
ogólnie chodzi mi o klate i smietnik :P z góry dzieki za wszystkie porady :)
pozdrawiam!
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19
Waga: 85
Wzrost: 180
Obwód klatki: 105
Obwód ramienia: 35
Obwód talii: 100
Obwód uda: 58
Obwód łydki: 38
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: średni
Aktywność w ciągu dnia: szkola i troche pozno wracam.
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: jakies pol roku temu gralem w pilke, teraz zdarza mi sie robic brzuszki czy pompki czasem jakas gra na hali i oczywiscie w szkole wf
Odżywianie: odzywianie moje praktycznie sie nie zmienia. Głownie jest to nutella, szynki konserwowe i czasem sery topione czy zwykle. Obiad to głownie jakies mieso typu kotlet schabowy plus ziemniaki i surówka. Sniadania rano nie jem. nie lubie zbytnio rzeczy opartych na fasoli grochu. reszta raczej do zjadzenia :)
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: chore zatoki i jakis czas temu mialem problem z kregoslupem przy mocnym wysilku lecz juz ok.
Preferowane formy aktywności fizycznej: Poczatkowo mialem za cel cwiczyc 5 razy w tygodniu ( bieg silownia bieg silownia bieg dzien wolnego i dzien na oczyszczenie organizmu ). Wszsytko wsumie by moglo byc prócz basenu bo nie mam dojazdu. i nie wiem jak z bieganiem o tej porze skoro mam chore zatoki. a obecnie mysle ze 4 razy po 50 minut dam rade znalezc na cwiczenia
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: mozliwe jest tyle nie wiem jak z kasa bo ucze sie jeszcze a moi rodzice zbyt zamozni nie sa.
Stosowane wcześniej diety: brak
ogólnie chodzi mi o klate i smietnik :P z góry dzieki za wszystkie porady :)
pozdrawiam!
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19
Waga: 85
Wzrost: 180
Obwód klatki: 105
Obwód ramienia: 35
Obwód talii: 100
Obwód uda: 58
Obwód łydki: 38
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: średni
Aktywność w ciągu dnia: szkola i troche pozno wracam.
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: jakies pol roku temu gralem w pilke, teraz zdarza mi sie robic brzuszki czy pompki czasem jakas gra na hali i oczywiscie w szkole wf
Odżywianie: odzywianie moje praktycznie sie nie zmienia. Głownie jest to nutella, szynki konserwowe i czasem sery topione czy zwykle. Obiad to głownie jakies mieso typu kotlet schabowy plus ziemniaki i surówka. Sniadania rano nie jem. nie lubie zbytnio rzeczy opartych na fasoli grochu. reszta raczej do zjadzenia :)
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: chore zatoki i jakis czas temu mialem problem z kregoslupem przy mocnym wysilku lecz juz ok.
Preferowane formy aktywności fizycznej: Poczatkowo mialem za cel cwiczyc 5 razy w tygodniu ( bieg silownia bieg silownia bieg dzien wolnego i dzien na oczyszczenie organizmu ). Wszsytko wsumie by moglo byc prócz basenu bo nie mam dojazdu. i nie wiem jak z bieganiem o tej porze skoro mam chore zatoki. a obecnie mysle ze 4 razy po 50 minut dam rade znalezc na cwiczenia
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: brak
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: mozliwe jest tyle nie wiem jak z kasa bo ucze sie jeszcze a moi rodzice zbyt zamozni nie sa.
Stosowane wcześniej diety: brak
Krzysztof Piekarz