Pamiętajcie, że polskie prawo tak naprawdę chroni bandytów, mogę tutaj podać przypadek mojego znajomego z osiedla:
"Chłopak trenował ze mną boks, miał 19 lat i był z dziewczyną na dyskotece (oczywiście po piwie) podszedł do nich pijany dres i zaczął wyzywać, a później szarpać dziewczynę, w tym momencie jak to się mówi "wyłapał strzała" od znajomego, efektem był upadek na krawężnik i złamanie podstawy czaszki, a w wyniku tego śmierć. W tej chwili kolega odsiaduje wyrok 7 lat pozbawienia wolności za uszerbek na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym, przypominam, że był to tylko jeden cios, który tak nieszczęśliwie się skończył."
Dlatego też każdy powinien się zastanowić czy naprawdę nie da się w danej chwili uniknąć bójki i pamiętać, że ten jeden cios może być tym o jednym za dużo, przez co łatwo zmarnować sobie życie o wyrzutach sumienia nie mówiąc, bo nie wierzę, że ktoś kto nawet w obronie własnej zabił człowieka, nie będzie o tym myślał przez całe życie.
Zmieniony przez - Bartosz22 w dniu 2009-10-27 19:33:11
"Chłopak trenował ze mną boks, miał 19 lat i był z dziewczyną na dyskotece (oczywiście po piwie) podszedł do nich pijany dres i zaczął wyzywać, a później szarpać dziewczynę, w tym momencie jak to się mówi "wyłapał strzała" od znajomego, efektem był upadek na krawężnik i złamanie podstawy czaszki, a w wyniku tego śmierć. W tej chwili kolega odsiaduje wyrok 7 lat pozbawienia wolności za uszerbek na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym, przypominam, że był to tylko jeden cios, który tak nieszczęśliwie się skończył."
Dlatego też każdy powinien się zastanowić czy naprawdę nie da się w danej chwili uniknąć bójki i pamiętać, że ten jeden cios może być tym o jednym za dużo, przez co łatwo zmarnować sobie życie o wyrzutach sumienia nie mówiąc, bo nie wierzę, że ktoś kto nawet w obronie własnej zabił człowieka, nie będzie o tym myślał przez całe życie.
Zmieniony przez - Bartosz22 w dniu 2009-10-27 19:33:11
