Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Witam wszystkich, chcialbym uslyszec wasze komentarze na temat samoobrony przed kilkoma kolesiami uzywajac 30cm noza. Moim zdaniem w wiekszosci przypadkow jest to zaje*** skuteczna obrona jesli tylko umie sie nim poslugiwac i ma sie odwage go uzyc. I oczywiscie jesli nie natrafimy na mistrza albo ci kolesie tez nie wyciagna nozyka bo wtedy.....O ***** !!! Co sadzicie tez o Komat Kalaki ?
Nie ma to jak troche bolu, by poczuc, ze sie zyje...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Cwiczylem troche (ok 1 mc intensive) pod okiem kolesia, ktory ma dosc duze doswiadczenie w tych sprawach, nie mam okreslonego stylu ale uzylem raz noza w samoobronie, calkiem skutecznie...
Nie ma to jak troche bolu, by poczuc, ze sie zyje...
Szacuny
205
Napisanych postów
13874
Wiek
-3576 dzień
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
158206
nozem zabijac potrafi kazdy, to jak krojenie chleba...problem w tym, ze walka nożem nie polega na zabijaniu, lecz odparciu zagrożenia, a tego sdam sie nie nauczysz...
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
554
Nozem kazdy zabic potrafi,ale zkasowac kilku napadajacych cie bandytow( niekiedy uzbrojonych w palki,kastety noze itp.)to juz sprawa zdecydowanie trudniejsza i wymagajaca fachowego treningu.
Co do odpierania ataku za pomoca noza...
Jesli miales na mysli obrone jedynie za pomoca ciec malo newralgicznych partii ciala(rece,nogi),to zadziala tylko wtedy gdy napastnik jest jeden i ma znikoma motywacje do walki i ucieknie po kilku byle drasnieciach.
Jesli chodzi o odparcie ataku grupy zdeterminowanychnapastnikow,to szanse na przezycie daje tylko szybkie i sprawne ich zlikwidowanie poprzez ofensywne uzycie noza,co niesie za soba powazne konsekwencje zarowno dla bandytow(ciezkie obrazenia,smierc),jak i dla nas(krwiozerczy prokuratorzy)
Taki niestety to dziwny kraj,ze za kratki z reguly wedruje osoba napadnieta,ktora zdolala sie obronic...
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
tu wlasnie tkwi problem, zgadzam sie ze to cholerne ryzyko, ale ja po prostu nie dam sie skopac!!! Jesli nie wyjda negocjacje to daje kase, jak dalej beda chcieli mi w***** to jeszcze szansa ucieczki, a jak nie, to wybacz brachu...naprawde nie chcialem cie zabic...:((((
hm walka noz-noz to jest dopiero wyzwanie, jeszcze jak jest ich kilku to sie nie oplaca marnowac zycia, zap*****lac gdzie sie da!!!
Ale mimo wszystko mysle ze kosa to najskuteczniejsze narzedzie obrony(poza spluwa) wzglednie tanie itd..nawet koles z czarnym pasem nie ma tu wiele do gadania
Nie ma to jak troche bolu, by poczuc, ze sie zyje...
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
554
Jasne,ze tak.Noz to jedna z najlepszych broni do walki wrecz jaka wymyslil czlowiek.W starciu kilkukrotnie zwieksza twoje szanse na zwyciestwo,oczywiscie jesli umiesz go uzywac.
Jest jeszcze jedna istotna kwestia o ktorej malo kto pamieta,a mianowicie to,zeby nosic go przy sobie w takim miejscu aby mozliwe bylo bardzo szybkie jego wyjecie-niekiedy decyduja ulamki sekund...
Zycze "ostrych" treningow;)