Szacuny
16
Napisanych postów
3600
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
27033
Niech pokona wkońcu kogoś konkretnego, walką z mniejszymi, podtłuczonymi szacunku u mnie nie zdobędzie, Floyd to świetny pięsciarz ale kogo on pokonał:Arturo Gatti,Zab Judah,Carlos Manuel Baldomir,Jose Luis Castillo,Diego Corrales,Oscar De La Hoya,Ricky Hatton,i oczywiście Juan Manuel Marquez-to pewnie byli za mało konkretni bokserzy.W końcu walki z mistrzami świata i zawodnikami uznawanymi za jednych z najlepszych bokserów w historii to za mało.Manny Pacquiao też nie walczył z konkretnymi rywalami bo pokonał kilku z rywali Floyda.
Najlepszymi bokserami świata byli:Rocky Marciano i Joe Calzaghe a obecnie jest nim Floyd Mayweather Jr
Szacuny
1
Napisanych postów
87
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1965
Włąsnie FLoyd jest najlepszy :) Ma talent że mógłby sie podzielic z 5cioma bokserami i posiada ten instynkt do obrony jak ktos powiedział ma "radary w rękawicach" . Ja jestem jego fanem juz dobre 6 lat i zawsze wstaje w nocy żeby mu kibicować :)
Szacuny
0
Napisanych postów
40
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
189
:Arturo Gatti,Zab Judah,Carlos Manuel Baldomir,Jose Luis Castillo,Diego Corrales,Oscar De La Hoya,Ricky Hatton,i oczywiście Juan Manuel Marquez-to pewnie byli za mało konkretni bokserzy.W końcu walki z mistrzami świata i zawodnikami uznawanymi za jednych z najlepszych bokserów w historii to za mało.Manny Pacquiao też nie walczył z konkretnymi rywalami bo pokonał kilku z rywali Floyda.
Gatti to żaden wielki pięsciarz, zresztą w walce z Floydem był już wyboksowany, Judah również był wtedy skonczony, dawno po swoim preim, Corrales wielki,,, bez jaj, ODLH również był już stary a mimo to w moim odczuciu powinien wygrać te walke, a już napewno nie przegrać, Castillo a ten to kto? przegrał z kretesem ze słabiutkim Hattonem, Coralesem a swój rekord opiera na leszczach, Baldomir to również porażka, dlaczego wogle go wspominasz? On pokonał tylko słabego już Judah i niemiłosiernie skonczonego Gattiego no a o Marquezie już nie spomne bo ten musiał przejsc dwie kategorie wagowe wyżej aby walczyć z Floydem i nikt mi nie wmówi że było to jakies wielkie wyzwanie dla pussyboya, boxrec zamieszcza go wyżej od takich bokserów jak Mosley, Cotto, Margarito, Clottey a kogo z nich on pokonał haha niech sie nie osmiesza bo facet wybiera najłatwiejszą droge,
Szacuny
0
Napisanych postów
1400
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6892
Z tym Joe Calzaghe w dwójce najleszych bokserów wszech czasów trochę Cie chyba poniosło. Owszem ma on na swoim rozkładzie bokserów takich jak Omar Sheika, Lacy, Kessler, Hopkins, Jones jr, jest niepokonany, ale... No właśnie, to jest trochę za mało moim zdaniem. Owszem dałbym mu TOP10, ale raczej nie więcej. Wiele robi też w mojej opinii to, że unikał walki z Carlem Frochem.
Co do opinii cigi'ego, zgadzam się. Wszyscy bokserzy z którymi walczył Money, byli albo wypaleni, albo słabi. Jednak legendę tworzy się poprzez pokonywanie legend, którymi niewątpliwie byli Gatti, De La Hoya, Hatton... Jeśli wygra z Mannym, będzie mógł spokojnie aspirować do pierwszej piątki wszech czasów. Pamiętajmy, że za kilkanaście lat nikt nie będzie pamiętał, czy Golden Boy był wtedy wypalony, odwodniony, czy nie miał rąk. Liczyła się będzie statystyka, chociaż również twierdzę, że De La Hoya wygrał tę walkę.
Floyd pokazał ostatnio naprawdę świetny boks, jednak mimo wszystko Marquez ani trochę mu w tym nie przeszkadzał. Był przestraszony, skrępowany, jego ruchy nie były takie jak w walce z Pacquiao. Gdyby stawił trochę większy opór, to czy Floyd walczyłby tak pięknie jak to miało miejsce? Warto też wspomnieć to, jak Money przestraszył się gdy Mosley zaproponował mu walkę. Gdzie był wtedy ten mocny w gębie pyszałek? Myślę, że aby oceniać trzeba poczekać na walkę z PacManem, wyżej wymienionym Mosleyem, czy innymi bokserami z czołówki.
Szacuny
16
Napisanych postów
3600
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
27033
Gatti,Judah,Castillo,De La Hoya,Hatton i inni z którymi walczył Mayweather wg ciebie cigi byli albo słabi albo bez formy.A może Manny Pacquiao walczył zawsze z najlepszymi i to w ich najwyższej formie ,dla tego zaliczył przegrane przez ko z 2 leszczami.To że nie walczył z Mosley,Cotto,Margarito,Clottey to może nie było uzależnione od jego wyboru tylko promotorów ile zarobią na walce Mayweather vs Pacquiao/Cotto.
Co do walki z ODLH to nie wiem jak ODLH miał wygrać bijąc powietrze
Szacuny
16
Napisanych postów
3600
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
27033
rendan widzisz każdy lubi coś innego mi osobiście podoba sie styl Joe i Floyda natomiast styl Tysona z późniejszych lat nie dla tego go nie wymieniłem ale to tylko moje zdanie.
Szacuny
0
Napisanych postów
138
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3241
odnosząc się do samej walki to ja bym powiedział ze to nie Floyd był tak dobry tylko Marquez był porostu tak slaby, był jakiś nie swój patrząc na niego nie widziało się tego co w walce z Pacmanem czy Diazem był spięty na za dużo pozwalał Floydowi. Jak dla mnie to co wyróżnia tych najlepszych w histori boksu od Floyda to jest to ze potrafili skończyć przeciwnika kiedy wydzieli radzi sobie nie poradnie :P jest geniuszem obrony ale czy to wystarczy żeby uznawać go za jednego z najlepszych wszech czasów, chyba nie :P
Szacuny
0
Napisanych postów
1400
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6892
Mosley potwierdza moje słowa. Po raz kolejny atakuje Floyda, bardzo celnymi słowami:
W sobotnią noc po walce Floyda Mayweathera z Juan Manuel Marquezem na ring wszedł Shane Mosley i stoczył z "Pretty Boyem" wojnę na słowa. Podobno Mosley powiedział do Mayweathera, że jeżeli chce być uznawany za najlepszego musi z nim walczyć.
"Floyd ma wielkie ego. Jeżeli on chce być uznawany za najlepszego nie może mówić 'o, jestem najlepszy', a następnie zmusić ludzi i dziennikarzy do tego aby mówili 'jesteś najlepszy'. On wie głęboko w sercu, że jeżeli chce być najlepszy to musi wejść do ringu i walczyć ze mną. Nie wiem... może czeka aż będę miał 40 lat."
"Mayweather postanowił walczyć z Marquezem. On miał dwie opcje, Mosley lub Marquez. [został zapytany] Którego chcesz? [powiedział] chcę Marqueza. Dlaczego? Ty mi powiedz." - oznajmił Mosley.
Szacuny
19
Napisanych postów
4645
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16509
Nie tak szybko. Ten "pyszałek" dopiero wrócił po 2 latach przerwy, pokonał Marqueza i juz jest najlepszym bokserem w historii? Radzę, troche poczytać.
A co do tego czy Ali, Ray Robihson dali by radę w tych czasach, niestety się tego nie dowiemy. Każdy sport idzie z duchem czasu, chyba jasne, że style się zmieniają i bokserzy też.